Gostwica. Policjant chciał pomóc, a oni zaczęli uciekać

Gostwica. Policjant chciał pomóc, a oni zaczęli uciekać

Kiedy sierżant sztabowy Bartłomiej Kolat ruszył na pomoc uczestnikom dachowania, zapewne nie przypuszczał, że ta sytuacja zakończy się około kilometrowym pieszym pościgiem. „Policjantem jest się zawsze” – podsumowują przedstawiciele Małopolskiej Policyjnej Solidarności, opisując zdarzenie, które miało miejsce w gminie Podegrodzie.

Był niedzielny wieczór, 12 października. Mieszkający w Gostwicy sierż. szt. Bartłomiej Kolat usłyszał huk i wybiegł z domu, by sprawdzić, co się dzieje. Jak się okazało, kierowca osobowego BMW nie dostosował prędkości do warunków, na łuku wypadł z drogi powiatowej, wjechał na chodnik, uszkodził około 80 metrów barierek i dachował do rowu.

Policjant natychmiast ruszył na pomoc uczestnikom tego zdarzenia. Zanim jednak dotarł do samochodu, kierujący pojazdem wydostał się z auta i pomagał już wyjść pasażerowi. Sierż. szt. Kolat zapytał mężczyzn o ich stan zdrowia, ale kiedy ci zauważyli, że dzwoni on pod numer alarmowy 112, zaczęli uciekać w stronę lasu. Funkcjonariusz ruszył w pościg i o sytuacji poinformował Centrum Powiadamiania Ratunkowego.

Jakiś kilometr dalej zatrzymał uciekinierów i przytrzymywał ich aż do przyjazdu policyjnego patrolu. Mężczyźni zostali przebadani przez policjantów na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, dzięki czemu wyszło na jaw, że kierujący BMW był w stanie nietrzeźwości (zawartość alkoholu we krwi przekracza 0,5 promila).

– Bartłomiej Kolat jest Zastępcą Przewodniczącego Rady Organizacji Województwa Małopolskiego Związku Zawodowego Policyjna Solidarność, pełni na co dzień służbę w Referacie Patrolowo-Interwencyjnym KMP w Nowym Sączu – informują przedstawiciele Organizacji Województwa Małopolskiego Związku Zawodowego Policyjna Solidarność.

Czytaj też: Prąd. Plany wyłączeń na ostatni tydzień października

fot. Małopolska Policyjna Solidarność, OSP Gostwica

Filmoteka dts24

218 Videos