Dziękujemy, że jesteście!
30 września 2010 r. ukazał się pierwszy numer DTS. Dzisiaj również jest 30 września, tylko 15 lat później. Właśnie trzymacie w ręku 652. numer naszej gazety, co z jednej strony jest dla nas wynikiem kosmicznym, a jednocześnie mamy świadomość, że 15 lat to ledwie kropla w morzu czasu.
Wokół nas działa mnóstwo dużo starszych firm, ale to dobrze, bo wiele z nich stało się nas inspiracją.
Użyliśmy określenia „trzymacie w ręku najnowszy numer DTS”, ale przecież od lat rośnie liczba tych, którzy czytają naszą gazetę w komputerze, tablecie, telefonie. Bardzo nas to cieszy. Wiemy, że to nieunikniony trend, podążamy za nim, niemniej bardzo lubimy naszą gazetę w tradycyjnej, papierowej wersji. W zdygitalizowanym świecie, papierowy magazyn to namiastka prestiżu, a nawet odrobina luksusu.
Ludzie lubiący czytać cenią sobie, kiedy magazyn DTS leży na ich biurku, w salonie, albo na nocnej szafce.
Nie ma oczywiście sensu opowiadanie w tym miejscu, jak zmieniała się nasza gazety w ciągu minionych 15 lat. Zmieniała się tak, jak zmieniał się świat wokół nas. Dzisiaj na to, co nazywamy marką DTS składa się nie tylko gazeta, ale materiały tekstowe w portalu, materiały filmowe, dźwiękowe, relacje w mediach społecznościowych i wiele innych form przekazu. Świat mediów – również lokalnych – dynamicznie się zmienia i zmieniał się będzie.
Dla nas jednak najważniejsze jest, że w tym pędzie istnieje jedna stała: możemy niezmienne liczyć na Was. Na Czytelników i Reklamodawców. Byliście i jesteście dwoma najważniejszymi fundamentami DTS. To dzięki temu, że tak wielu z Was chce czytać DTS i wielu uznaje DTS za najlepsze miejsce dla swoich treści reklamowych oraz promocyjnych. To oczywista zależność, dlatego podsumujemy ją prostym i krótkim zdaniem: dziękujemy, że jesteście!
Redakcja DTS


































































































































































































