W ostatnim czasie głośno jest o kolizjach, wypadkach i utrudnieniach na Drodze Krajowej 75 biegnącej w kierunku Brzeska. Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło również dzisiejszego poranka – na wysokości lotniska w Łososinie Dolnej czołowo-bocznie zderzyły się dwie osobówki.
Seria wypadków na DK75 rozpoczęła się już w noc sylwestrową, kiedy doszło do dachowania samochodu osobowego. W wyniku odniesionych obrażeń jeden z podróżujących, osiemnastolatek, poniósł śmierć na miejscu. Kolejne incydenty na trasie prowadzącej w stronę Brzeska to wypadki z udziałem zarówno pojazdów osobowych, jak i ciężarowych. Jeden z nich zakończył się tragicznie – więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.
Niebezpieczne sytuacje na tej drodze nie ustają. Wczoraj, 30 stycznia, doszło do kolejnego groźnego zdarzenia. W godzinach popołudniowych kierowca ciężarówki uderzył w przydrożne bariery, które pękły i uszkodziły dziesięć jadących tym samym pasem samochodów o czym „na gorąco” informowaliśmy TUTAJ.
Czytaj także: Wypadek na DK75. Zderzenie dwóch osobówek i ciężarówki
Dziś rano ponownie zawyły syreny alarmowe, tym razem w Łososinie Dolnej. Około godziny 5:30 służby ratunkowe udały się na miejsce wypadku w pobliżu lotniska, gdzie doszło do zderzenia samochodów marki Toyota i Audi. Obaj kierowcy podróżowali sami i zdołali opuścić pojazdy jeszcze przed przybyciem służb. Jeden z nich skarżył się na dolegliwości, jednak po badaniu przez ratowników medycznych nie wymagał hospitalizacji. Ruch w miejscu zdarzenia odbywał się wahadłowo. Na miejscu pracowali strażacy z OSP Łososina Dolna i JRG 1 Nowy Sącz, policja oraz załoga karetki pogotowia.
Czarna seria wypadków nie ustaje. Czy DK75 to droga grozy?


























































































































































































































