Przy słynnym źródełku św. Kingi w Starym Sączu trwają wytężone prace modernizacyjne. Remont ma zakończyć się jeszcze w grudniu, a nowa nawierzchnia dodatkowo ozdobi znane na Sądecczyźnie miejsce.
Ścieżka prowadząca do źródełka św. Kingi znajdującego się przy starosądeckim klasztorze klarysek doczekała się remontu. 17 listopada rozpoczęły się prace modernizacyjne dotyczące kompleksowej przebudowy dotychczasowej drogi, tak aby poprawić nie tylko komfort ale również bezpieczeństwo wybierających się do źródełka mieszkańców i turystów.
Prace cały czas trwają i jak zaznaczają władze gminy Stary Sącz mają się one skończyć jeszcze w tym miesiącu.
,,Ścieżka do Źródełka św. Kingi już niebawem odzyska swój dawny blask. Remont traktu zakończy się jeszcze w grudniu, a postępy prac widać gołym okiem. Nowa nawierzchnia będzie komfortowa, bezpieczna i jeszcze bardziej zachęcająca dla wszystkich odwiedzających teren przyklasztorny.
A warto tu zajrzeć, bo legenda głosi, że woda ze Źródełka potrafi czynić cuda” – czytamy na stronie urzędu.
Skąd przy klasztorze źródełko?
Legenda podaje, że siostry Klaryski poleciły wykopać przy klasztorze studzienkę, a woda, która zaczęła z niej wypływać okazała się cudowna. Przez kolejne wieki pielgrzymi z różnych stron Europy przybywali do tego miejsca chcąc przekonać się o uzdrawiającej mocy źródełka – głównie obmywali nią swoje oczy i chore miejsca. Później wiele osób zaświadczyło, że doznało prawdziwych cudów.
Współcześnie, do źródełka wciąż przybywają nie tylko turyści i pielgrzymi, ale również mieszkańcy, którzy wodę ze studzienki wykorzystują do swoich codziennych potrzeb, jak chociażby kiszenie ogórków.
Czytaj też: Kewin nie jest sam w swojej pasji









































































































































































































