Dochodzi do tragedii tam, gdzie ma być najbezpieczniej

Ponad 3800 wypadków (80%), do których doszło w ubiegłe wakacje, wydarzyło się na prostych odcinkach drogi. Zginęło na nich aż 406 osób. Natomiast na zakrętach uważanych za niebezpieczne, śmierć poniosło 129 osób.

Jak się okazuje, w społeczeństwie panuje błędne przekonanie, że najbezpieczniej jest właśnie na ,,prostej". Statystyki brutalnie obalają ten mit. Dlaczego tak się dzieje?

- To właśnie proste odcinki dróg cechuje największe prawdopodobieństwo śmierci w wyniku wypadku drogowego. „Prowokują” kierowców  do zwiększania prędkości z jednoczesnym zmniejszeniem skupienia na drodze - wyjaśnia rzecznik prasowy nowosądeckiej policji.

Ponadto długa prosta ,,zachęca" do wyprzedzania innych pojazdów, czyli manewru uważanego za najbardziej niebezpieczny. Podczas jego wykonywania, szczególnie na jednojezdniowych dwukierunkowych trasach często dochodzi do tragedii.

Fot. ilustr. NS

TRADYCJATEXT

Wypowiedz się w tej sprawie