Sądecczyzna, styczeń 2026. Jeśli boli Cię głowa, system czasem zadziała w miarę sprawnie. Jeśli boli brzuch, musisz uzbroić się w cierpliwość tybetańskiego mnicha. Ochrona zdrowia w naszym regionie przypomina czasem grę w rosyjską ruletkę. Stawka jest wysoka. Czasem chodzi o życie.
Czekanie na diagnozę to stan zawieszenia, który degraduje psychikę pacjenta. Pojęcie „profilaktyki”, o której tak głośno mówią kampanie społeczne, brzmi niestety jak ponury żart. Co z tego, że pacjent wie, że powinien się zbadać, skoro system zamyka przed nim drzwi? Najnowsze dane z portalu Alivia Onkoskaner, które dostarczono nam dziś na redakcyjną skrzynkę mailową dts24, biją na alarm: w Małopolsce średni czas oczekiwania na kolonoskopię w trybie pilnym to 143 dni. To i tak wersja optymistyczna, „uśredniona” przez duże ośrodki krakowskie. Gdy zejdziemy na poziom powiatów: nowosądeckiego, limanowskiego i gorlickiego, statystyka zaczyna być horrorem.
Teatr absurdu
Ciekawie, ale niestety niewesoło wygląda sytuacja wygląda w Szpitalu Specjalistycznym w Gorlicach. Jeśli potrzebujesz gastroskopii, masz szczęście: poczekasz „tylko” 85 dni w trybie normalnym, a w trybie pilnym około dwóch miesięcy (dane: onkoskaner). Ale niech Cię to nie zmyli. Jeśli w tym samym gorlickim szpitalu będziesz potrzebować kolonoskopii, zderzysz się ze ścianą. Pierwszy wolny termin – 01.02.2027 r. (dane: terminyleczenia.nfz.gov.pl). Dwa odcinki przewodu pokarmowego traktowane są jak dwie różne galaktyki.
Jak to wytłumaczyć pacjentowi, że jego żołądek jest dla systemu priorytetem, ale jelito grube może poczekać do przyszłego roku? gdy w jego głowie pojawia się pytanie: „dlaczego rurę do żołądka włożą mi zaraz, a na badanie jelita każą czekać do następnej wiosny?”.
Medyczna ruletka wewnątrz jednej placówki sprowadza się do tego, że pacjent z bólem brzucha ma 50% szans na w miarę szybką diagnostykę, zależnie od tego… gdzie go boli.
Jeśli pacjent jest mobilny – jest sposób na ruletkę: wyprawa w inny zakątek województwa albo kraju, żeby nie czekać aż tyle.
Cierpliwość czy wyrok?
W Nowym Sączu rekordziści raportują kolejki sięgające 325 dni. W Limanowej – ponad 8 miesięcy oczekiwania.
Na gastroskopię trzeba poczekać w kolejce do Intercardu do jesieni (najbliższy termin w październiku 2026 – dane NFZ). Kolonoskopia – zależnie od wykonawcy badania – w maju albo w grudniu (NFZ). Rezonans? I tutaj mamy zdziwienie: prawie ekspresowo, bo marzec 2026. Tomografia komputerowa – kwiecień – maj 2026 (NFZ).
Ten sam system, który każe czekać rok na badanie endoskopowe, oferuje rezonans magnetyczny (MRI) w tempie ekspresowym. Skąd ta przepaść? Najbardziej prawdopodobna odpowiedź brzmi: kadry. Rezonans to maszyna. Wynik może opisać radiolog siedzący w innym województwie (teleradiologia). Gastroskopię czy kolonoskopię musi wykonać lekarz specjalista tu i teraz, własnymi rękami. Sprzęt może stać, ale brakuje rąk do pracy.
| miasto / powiat | badanie | czas oczekiwania (tryb stabilny) | Komentarz (rzeczywistość pacjenta) |
| GORLICE | kolonoskopia | 356 dni | Absolutny rekordzista. Czas oczekiwania to niemal rok. |
| gastroskopia | 85 dni | Paradoks: To badanie zrobisz 4x szybciej niż kolonoskopię w tym samym szpitalu! | |
| rezonans (MRI) | ok. 45 dni | NAJSZYBSZA DIAGNOSTYKA. Mózg prześwietlisz w 1,5 miesiąca, jelita w 12. | |
| NOWY SĄCZ | kolonoskopia | 325 dni | Zator totalny w większości placówek. |
| gastroskopia | 262 dni | Prawie 9 miesięcy czekania (tu Gorlice wypadają o niebo lepiej). | |
| rezonans (MRI) | ok. 66 dni | Dostępność relatywnie dobra (ok. 2 miesiące). | |
| LIMANOWA | kolonoskopia | 249 dni | Ponad 8 miesięcy oczekiwania w Szpitalu Powiatowym. |
| gastroskopia | 249 dni | Sytuacja stabilnie zła – diagnostyka endoskopowa leży. | |
| rezonans (MRI) | ok. 60 dni* | Szacowany czas (dane rotujące). Podobnie jak u sąsiadów – maszyny są szybsze niż lekarze. |
Kolejna kula w ruletce dokłada trosk: od 1 stycznia 2026 roku NFZ obniżył wyceny kluczowych badań obrazowych, w tym tomografii i właśnie rezonansu. Eksperci alarmują: niższe stawki oznaczają, że szpitalom i przychodniom przestaje się opłacać wykonywanie tych badań. Mamy więc sytuację kuriozalną: jedyny obszar diagnostyki (MRI), który na Sądecczyźnie działał w miarę sprawnie, właśnie został „ukarany” finansowo. Skutek jest łatwy do przewidzenia: mniejsza opłacalność to mniej terminów, a obecne 40-dniowe kolejki mogą wkrótce wydłużyć się do poziomu tych endoskopowych.
Gdzie sprawdzić terminy:
- Oficjalny Informator o Terminach Leczenia NFZ – baza rządowa. Szpitale mają ustawowy obowiązek raportowania tu danych: terminyleczenia.nfz.gov.pl
- Świat Przychodni – serwis prywatny, który zaciąga dane z NFZ i prezentuje je w nieco czytelniejszej formie: swiatprzychodni.pl
- Onkoskaner – baza tworzona przez Alivię: onkoskaner.pl


























































































































































































































