Damian Chmiel z Sandecji „Nie myślimy takimi kategoriami”

Piłkarska Sandecja Nowy Sącz w ostatnią sobotę 7 września podejmowała GKS 1962 Jastrzębie. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1. Rozmawiamy z pomocnikiem sądeczan Damianem Chmielem.

Za Wami pierwszy remis w tym sezonie (wcześniej trzy wygrane i cztery porażki – przyp. red.).

BOCHENSKI

Chcieliśmy zrehabilitować się za przegraną w Radomiu (0:1 z Radomiakiem). Niestety mimo usilnych prób, nie udało nam się zwyciężyć.

Czytaj również: PIŁKA NOŻNA. GLINIK GORLICE ROZBIŁ WICELIDERA BOCHEŃSKIEGO [ZOBACZ ZDJĘCIA]

To powtórka z poprzedniego sezonu. Wówczas przy Kilińskiego także zremisowaliście z GKS-em 1:1, a gola dla gości zdobył Adam Żak.

Też zresztą prowadziliśmy… Teraz można było zapobiec stracie gola, ale wydarzyło się to, co się wydarzyło. Jesteśmy źli na samych siebie. Szkoda, że nie udało się wygrać.

Plusem w całej tej sytuacji jest chociaż fakt, że był to trzeci mecz z rzędu na własnym stadionie, w którym zapunktowaliście.

Ja i moi koledzy raczej nie myślimy takimi kategoriami… W Nowym Sączu zawsze ta twierdza była, w tym sezonie nie jest z tym tak dobrze, jak poprzednio. Chcielibyśmy punktować cały czas. Interesuje nas każdy najbliższy mecz. Tylko seria, najlepiej kilku zwycięstw, pozwoli nam piąć się w górę tabeli, na czym bardzo nam zależy.

Odwiedź konto autora na Twitterze

Fot. R.Szurek. Damian Chmiel pierwszy z prawej

TRADYCJATEXT

Wypowiedz się w tej sprawie