Mimo że toru nie ukończył, zaprezentował się znakomicie. Młody mieszkaniec Grybowa, Jakub Gliński, podjął wyzwanie i wystartował w programie Ninja Warrior Polska. Choć nie udało mu się dotrzeć do końca, pokazał determinację, siłę i niesamowitą sprawność. „Brawo chłopaku, było bardzo dobrze”.
Za nami premierowy odcinek Ninja Warrior Polska, w którym mogliśmy śledzić sprawnościowe zmagania uczestników, w tym mieszkańca Grybowa, Jakuba Glińskiego. Choć nie ukończył toru, zaprezentował się znakomicie!
Czytaj także: Grybów: Jakub Gliński na torze Ninja Warrior Polska
Najpierw przeszedł przez kwalifikacje, w których zajął 18 miejsce z czasem 1:30:50. Następnie stanął w szranki z doświadczonym już zawodnikiem Michałem Milbratem. Walka była wyrównana, a zawodnicy szli łeb w łeb. Niestety 19-latek z Grybowa nie zdołał pokonać przeszkód synchronicznych. Mimo że odpadł z rywalizacji pokazał się z bardzo dobrej strony.
Ninja Warrior Polska to nie tylko test zręczności, ale także szybkości i dynamiki, wymagający zaangażowania całego ciała. Jakub udowodnił, że dzięki ciężkiej pracy i determinacji można świetnie się zaprezentować i spełniać marzenia.
Po premierze Jakub Gliński nie krył emocji: –„Czuję się świetnie. Szkoda, bo była szansa na więcej, ale mimo wszystko bardzo się cieszę.”
Jego rywal także docenił wysiłek młodego zawodnika: „– Brawo chłopaku, było bardzo dobrze!”
To był znakomity telewizyjny debiut młodego mieszkańca Grybowa! Kuba, serdeczne gratulacje!


























































































































































































































