Dachował koło kapliczki, wysiadł z samochodu i zaczął pieszo uciekać. Miał prawie 3 promile alkoholu

Samochodem taranował barierki przed szkołą, kiedy pojazd dachował, mężczyzna wysiadł z niego i zaczął uciekać pieszo. W pościg za nim ruszył świadek zdarzenia, w trakcie dołączyli funkcjonariusze Policji. 

- W niedzielę 8 kwietnia, kilkanaście minut po godz. 11.00 w miejscowości Michalczowa (gm. Łososina Dolna), kierujący samochodem marki Audi jadąc drogą powiatową, na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego wjechał w barierki ochronne na wysokości szkoły podstawowej oraz w przydrożną kapliczkę - informuje asp. dr Iwona Grzebyk-Dulak z KMP w Nowym Sączu.

Okazało się, że sprawca zdarzenia miał 2,7 promila alkoholu i nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. 35-letni mieszkaniec gminy Łososina Dolna został trafił do szpitala w Nowym Sączu.

- Za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym, jazdę w stanie nietrzeźwości oraz brak uprawnień do kierowania grozi mu teraz do dwóch lat pozbawienia wolności, a sąd może orzec środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów do 15 lat - dodaje oficer prasowa sądeckiej Policji.

Fot. KMP Nowy Sącz

dts

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.