Coś jest ze światem nie tak

Mija rok. Kolejne kartki z kalendarza* sfruwają niczym płatki śniegu w grudniową noc. I równie szybko tają w (nie)pamięci wydarzenia z nimi związane. Wir czasu wciąga nas, zatapiając kaskadami informacji. Które z nich przepływają przez myśl, gdy bilansujemy nie tylko sądecki rok 2019? Obrazy wypadków, pożarów, zabójstw, które zalewają serwisy informacyjne, bo to się ogląda, to się klika? Zażarte pseudodyskusje tupiących, że „moja jest tylko racja, i to święta racja. Bo nawet jak jest twoja, to moja jest mojsza niż twojsza. Że właśnie moja racja jest racja najmojsza!”? Hejt komentujących, sączący się nawet nie kroplami, ale wylewający się złowrogimi potokami, bo łatwiej jest kogoś uderzyć, poniżyć, pomówić niż powstrzymać się od nieuzasadnionych sądów?

Przesiąknięty tym człowiek, a w świecie internetu trudno przejść suchą stopą, jak gąbka mimowolnie chłonąc złość, agresję, mowę nienawiści, oddaje… złość, agresję, mowę nienawiści. I robi się bezmiernie czarno, niepokojąco. I pojawia się to dojmujące wrażenie, o którym mówiła w przemowie noblowskiej Olga Tokarczuk (niekwestionowana postać 2019 r., która przejdzie do Historii niezależnie od tego, czy ktoś czytał jej książki czy nie), wrażenie, „które trudno jest nawet zwerbalizować: Coś jest ze światem nie tak. To poczucie, zarezerwowane kiedyś tylko dla neurotycznych poetów, dziś staje się epidemią nieokreśloności, sączącym się zewsząd niepokojem”.

Ta podskórna trwoga rozlewa się na progu kolejnego roku. Czy pierwsza gwiazdka, która wkrótce rozbłyśnie zwiastując wigilijną noc, zdoła ten mrok odsączyć?

*lokowanie produktu: Najlepsze kalendarze kartkowe na 2020 r. to „Kalendarze sądeckie” Wydawnictwa Dobre.

Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.