Grupa zaniepokojonych mieszkańców Osiedla Helena w Nowym Sączu, zwróciła się do nas o pomoc w kwestii – ich zdaniem – nadchodzącego na wspomnianą okolicę niebezpieczeństwa, jakim miałaby być zaraza wynikająca z zanieczyszczenia Dunajca. Skąd takie przepowiednie? Otóż natrafili oni dzisiaj na truchło w nurcie rzeki, które sami zidentyfikowali, jako młodego niedźwiedzia.
Trudno stwierdzić, czy ta apokaliptyczna wizja wzięła się z nadmiernej fascynacji niskiej klasy horrorami, ale w rzeczywistości sprawa nie jest aż tak poważna. Watro zacząć od tego, że niemal z pewnością można stwierdzić, że nie jest to niedźwiedź, a co najwyżej bóbr. Oczywiście zmienia to dość znacząco powagę sytuacji. Choć dla pikanterii można tutaj wspomnieć amerykański horror z 2014 roku, o wdzięcznym tytule: „ZombieBobry”. Fabuła opisywała tam te skądinąd sympatyczne zwierzęta, jako zmutowane potwory o morderczych zapędach, ale sąsiadom Dunajca z całą pewnością nic nie grozi. Dlatego niebezpieczeństwo ze strony martwego gryzonia nie jest rozwiązaniem naszej zagadki, a rozwikłaniem problemu najlepiej zajmą się specjalnie powołane do takich zadań instytucje.
Cały materiał, jaki otrzymaliśmy od zatroskanych mieszkańców przesyłamy do Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego i Monitoringu w Nowym Sączu. Zapewne kolejnym krokiem w sprawie, będzie zaangażowanie do działania stosownych służb i będziemy mogli zapomnieć o problemie. To właśnie w pierwszej kolejności do takich miejsc należy kierować zawiadomienia o podobnych sytuacjach, bo one mają realne możliwości do działania, a informowanie mediów, to może być przysłowiowa wisienka na torcie.
Czytaj także: Pierwszy taki ślub od ponad 500 lat [FILM, ZDJĘCIA]
fot. Czytelnik DTS24








































































































































































































