Arkadiusz Aleksander: w tej drużynie bije lokalne serce

Arkadiusz Aleksander: w tej drużynie bije lokalne serce

Rozmowa z Arkadiuszem Aleksandrem, współwłaścicielem Sandecji i przewodniczącym Rady Nadzorczej.

[WYBRANE FRAGMENTY WYWIADU]

Premie to jedno, ale zawodnicy patrzą też na stałą podstawę kontraktu. Gdybyśmy mieli uplasować Sandecję w ligowej tabeli pod względem pensji, jakie oferujecie, to gdzie dzisiaj jesteście?

Jeśli chodzi o stałe wynagrodzenia, jesteśmy w ścisłym TOP 3 całej ligi. Gwarantujemy stabilizację finansową i dobre warunki, dzięki czemu staliśmy się bardzo atrakcyjnym kierunkiem dla dobrych, ambitnych piłkarzy. Kluczowe jest jednak to, o czym wspomniałem przed chwilą. Płacimy bardzo dobrze, ale oczekujemy w zamian absolutnego zaangażowania i jakości na boisku.

Skoro już rozmawiamy o pieniądzach i ambitnych planach na przyszłość. Powiedzmy to wprost. Czy dzisiaj Sandecję stać na grę w I lidze?

Zdecydowanie tak. Nie rzucamy słów na wiatr. Wykonaliśmy tytaniczną pracę i wokół klubu udało nam się zbudować bardzo silną, stabilną siatkę sponsorów, którzy autentycznie żyją tym projektem i chcą wspierać nasz rozwój. Mamy świetną współpracę na linii właściciele – sponsorzy – miasto. Wszystkie strony mają jasno nakreślone cele, nikt tutaj nie błądzi we mgle. Wszyscy chcemy dokładnie tego samego: silnej Sandecji na zapleczu ekstraklasy. Pod względem budżetowym jesteśmy na ten krok w pełni gotowi i zrobimy wszystko, by ten awans wywalczyć.

(…)

Słuchając Cię, widać ogromną pewność siebie i wiarę w ten projekt. Na koniec powiedz szczerze z jakim nastawieniem Ty osobiście wchodzisz w ten drugi rok rządów w Sandecji?

Wchodzę z ogromnym głodem sukcesu i poczuciem odpowiedzialności. Pierwszy rok był czasem sprzątania, układania klocków na nowo i udowadniania, że jesteśmy wiarygodni. To się udało. Teraz margines błędu się kurczy. Nie boję się presji, wręcz przeciwnie, ona mnie nakręca, bo widzę, jak całe miasto żyje tym klubem. Wchodzę w ten sezon z chłodną głową, czystym planem i absolutną wiarą, że ciężka praca obroni się na boisku. Budujemy coś trwałego i wierzę, że najlepsze rozdziały tej historii dopiero napiszemy.

To tylko fragment. Cały wywiad przeczytasz w nowym wydaniu DTS – (klik) „Skarb każdego Sączersa”

[Rozmowa wideo na dole strony ]

Pobierz wersje on-line klikając w zdjęcie poniżej:

Czytaj także: Klaudia Zwolińska i Dariusz Popiela bez medalu w K1

Filmoteka dts24

218 Videos