Rozmowa z Szymonem Czyżkowskim prezesem Stowarzyszenia Kibiców Sandecji.
Pokazaliście w ostatnich latach, że jesteście z drużyną nawet wtedy, gdy Sandecja zalicza dół za dołem, nie ma swojego domu, czy wieje wokół niej czarnym PR-em. Pokazaliście też jak wygląda niezadowolenie kibiców… Właściciele klubu muszą się liczyć z Waszym zdaniem?
Po każdej burzy wychodzi słońce… Ostatnich kilka lat to sportowo i organizacyjnie totalna klapa, upadek klubu, który wylądował na IV poziomie rozgrywkowym. Rok temu klub przejęli prywatni inwestorzy i pokazali, że jednak można tę spółkę poprowadzić inaczej niż do tej pory. Klub nie istnieje bez kibiców, sporo rozmawiamy z nowymi właścicielami i próbujemy osiągać kompromisy w kluczowych dla nas sprawach. Tego dialogu zabrakło w ostatnich latach, gdy klubem rządzili wcześniejsi prezesi.
Nowi właściciele liczą się z wami?
To już pytanie do nich. Najważniejsza jest rozmowa, przecież wszystkim nam powinno zależeć na jak najlepszym odbiorze Sandecji w regionie i całym kraju. Gramy do jednej bramki – my, właściciele i piłkarze na murawie.
Czego Kibice wymagają w nowym sezonie?
To tylko fragment. Cały wywiad przeczytasz w nowym wydaniu DTS – (klik) „Skarb każdego Sączersa”
Pobierz wersje on-line klikając w zdjęcie poniżej:
Czytaj także: Michał Pasiut został wicemistrzem świata!




























































































































































































































