Na sądeckich drogach obsługujemy różne zdarzenia – drobne stłuczki na parkingach, najechania na tył w korku, wymuszenia pierwszeństwa na skrzyżowaniach, uszkodzenia aut pod sklepem, kolizje na rondach i poważniejsze wypadki na trasach wylotowych z miasta. Z perspektywy funkcjonariusza ruchu drogowego mogę powiedzieć jedno – po zdarzeniu najważniejsze są spokój, bezpieczeństwo i właściwa dokumentacja. Dopiero potem przychodzi czas na zgłoszenie szkody z OC sprawcy.
Szkodę z OC sprawcy należy zgłosić wtedy, gdy Twój pojazd został uszkodzony przez innego kierowcę, a odpowiedzialność za zdarzenie ponosi właśnie on. Może to być kolizja w ruchu, uszkodzenie auta na postoju, stłuczka parkingowa, cofanie w Twój samochód, zarysowanie zderzaka, uszkodzenie lusterka, wgniecenie drzwi albo poważniejsze zniszczenia po uderzeniu. Nie ma znaczenia, czy zdarzenie miało miejsce w centrum Nowego Sącza, pod galerią handlową, na osiedlowym parkingu, w Starym Sączu, Grybowie, Krynicy-Zdroju czy na drodze powiatowej. Jeżeli jest sprawca i jego pojazd ma ważne OC, poszkodowany może dochodzić odszkodowania z tej polisy.
Najpierw zabezpiecz miejsce zdarzenia
Po kolizji kierowca powinien przede wszystkim zadbać o bezpieczeństwo. Jeżeli auta blokują ruch, a nikt nie odniósł obrażeń, należy w miarę możliwości przestawić pojazdy w bezpieczne miejsce. Warto wcześniej zrobić zdjęcia ich ustawienia, uszkodzeń, znaków drogowych i śladów na jezdni. Jeżeli pojazdów nie można ruszyć, trzeba włączyć światła awaryjne, założyć kamizelkę odblaskową i ustawić trójkąt ostrzegawczy zgodnie z warunkami drogowymi.
Jeżeli są osoby ranne, sytuacja zmienia się zasadniczo. Wtedy nie mówimy już o zwykłej kolizji, lecz o zdarzeniu wymagającym wezwania służb. Należy zadzwonić pod numer alarmowy 112, udzielić pierwszej pomocy, nie przestawiać pojazdów bez potrzeby ratowania życia i poczekać na policję oraz zespół ratownictwa medycznego.
Kiedy wystarczy oświadczenie sprawcy?
Jeżeli nikt nie został ranny, uczestnicy są trzeźwi, mają dokumenty, pojazdy mają ważne OC, a sprawca przyznaje się do winy, zwykle można spisać oświadczenie. Powinny znaleźć się w nim dane kierowców, dane właścicieli pojazdów, numery rejestracyjne, numer polisy OC sprawcy, nazwa ubezpieczyciela, opis zdarzenia, data, miejsce, podpisy stron i najlepiej szkic sytuacyjny.
Warto zrobić zdjęcia dowodów rejestracyjnych, polis, prawa jazdy, uszkodzeń, miejsca zdarzenia i tablic rejestracyjnych. Dobrze jest także spisać dane świadków, jeśli ktoś widział zdarzenie. Im lepiej udokumentowana kolizja, tym łatwiej później zgłosić szkodę i przejść przez proces likwidacji.
Samo oświadczenie nie naprawia jednak samochodu. Po jego spisaniu poszkodowany powinien zgłosić szkodę do ubezpieczyciela sprawcy. Można to zrobić przez formularz internetowy, infolinię, aplikację, e-mail albo w placówce. Nie warto z tym zwlekać, bo szybkie zgłoszenie ułatwia oględziny, wycenę i rozpoczęcie naprawy. Polecamy też przewodnik o tym, jak zgłosić szkodę z OC sprawcy – https://wypowiadamoc.pl/jak-zglosic-szkode-z-oc-sprawcy.
Kiedy bezwzględnie lub zdecydowanie warto wezwać policję?
Są sytuacje, w których kierowcy nie powinni próbować „dogadywać się” na miejscu. Policję należy wezwać, gdy ktoś został ranny, sprawca uciekł, jest podejrzenie, że kierujący jest nietrzeźwy albo pod wpływem narkotyków, nie ma uprawnień do kierowania, nie ma dokumentów, porusza się pojazdem bez ważnego badania technicznego lub bez obowiązkowego OC.
Policję warto wezwać także wtedy, gdy sprawca nie przyznaje się do winy, zmienia wersję zdarzenia, odmawia podania danych, nie chce podpisać oświadczenia albo strony nie są zgodne co do przebiegu kolizji. W takich przypadkach notatka policyjna ma duże znaczenie dla późniejszego postępowania odszkodowawczego. Ubezpieczyciel może mieć wtedy mocniejszą podstawę do ustalenia odpowiedzialności.
Z praktyki drogowej wynika też, że szczególnej ostrożności wymagają zdarzenia z udziałem samochodów firmowych, leasingowych, wypożyczonych, użyczonych, flotowych oraz pojazdów należących do pracodawcy. Kierowca może nie być właścicielem auta, nie znać pełnych danych polisy albo nie mieć zgody na samodzielne uznanie odpowiedzialności. W takich sytuacjach wezwanie policji często porządkuje sprawę.
Uszkodzenie auta na postoju też może być szkodą z OC sprawcy
Wielu kierowców kojarzy OC sprawcy wyłącznie z kolizją w ruchu. Tymczasem szkoda może powstać również na parkingu. Typowy przykład to uderzenie drzwiami w sąsiednie auto, cofnięcie w zaparkowany pojazd, otarcie zderzaka podczas manewrowania albo zahaczenie lusterka.
Jeżeli sprawca zostawił dane i przyznaje się do winy, można spisać oświadczenie i zgłosić szkodę z jego OC. Jeżeli sprawca odjechał, warto zabezpieczyć nagrania z kamer, porozmawiać ze świadkami, wykonać zdjęcia i zawiadomić policję. Ucieczka z miejsca zdarzenia komplikuje sprawę, ale nie oznacza, że poszkodowany jest całkowicie bezradny. Im szybciej zostaną zabezpieczone dowody, tym większa szansa na ustalenie sprawcy.
Co przygotować do zgłoszenia szkody?
Do zgłoszenia szkody z OC sprawcy przydadzą się numer polisy OC, dane sprawcy, numer rejestracyjny jego pojazdu, dane poszkodowanego, zdjęcia uszkodzeń, oświadczenie lub informacja o interwencji policji, numer konta bankowego oraz opis zdarzenia. Jeżeli pojazd jest firmowy, leasingowany lub wynajmowany, trzeba sprawdzić, kto formalnie powinien zgłosić szkodę i jakie dokumenty są wymagane przez właściciela pojazdu.
Warto pamiętać, że poszkodowany ma prawo naprawić pojazd, ale nie powinien usuwać wszystkich śladów szkody przed oględzinami, jeśli nie ma jeszcze dokumentacji. Jeżeli auto musi zostać naprawione pilnie, trzeba wykonać dokładne zdjęcia, zachować faktury i skonsultować dalsze kroki z ubezpieczycielem.
Czy po kolizji można jechać dalej?
To zależy od rodzaju uszkodzeń. Jeżeli auto ma uszkodzone światła, wycieki płynów, naruszone zawieszenie, rozbitą szybę ograniczającą widoczność, ostre elementy karoserii, problemy z układem kierowniczym albo hamulcowym, dalsza jazda może być niebezpieczna. W takiej sytuacji lepiej wezwać pomoc drogową. Kierowca odpowiada za stan techniczny pojazdu, a jazda uszkodzonym autem może stworzyć zagrożenie dla innych.
Przy drobnych zarysowaniach lub niewielkich wgnieceniach można zwykle kontynuować jazdę, ale decyzję należy podejmować rozsądnie. Zdarza się, że uszkodzenie z zewnątrz wygląda niegroźnie, a pod zderzakiem naruszone są mocowania, czujniki, chłodnica lub elementy konstrukcyjne.
Szkodę z OC sprawcy zgłoś możliwie szybko
Na pytanie, kiedy należy zgłosić szkodę z OC sprawcy, odpowiadam prosto – najlepiej jak najszybciej po zdarzeniu, gdy masz już podstawowe dane i dokumentację. Nie trzeba czekać kilku dni, aż emocje opadną, ani najpierw szukać warsztatu. Szybkie zgłoszenie ułatwia oględziny, ogranicza spory o zakres uszkodzeń i przyspiesza wypłatę odszkodowania albo rozpoczęcie naprawy.
Sądeccy kierowcy powinni pamiętać, że dobrze spisane oświadczenie, zdjęcia i dane sprawcy często wystarczą przy prostej kolizji. Ale gdy pojawiają się wątpliwości co do trzeźwości, uprawnień, OC, stanu technicznego pojazdu, winy albo własności auta, lepiej wezwać policję. Na drodze najgorsze decyzje zapadają w pośpiechu. Spokojne zabezpieczenie miejsca, właściwa dokumentacja i szybkie zgłoszenie szkody to najlepszy sposób, aby po kolizji wrócić do normalności bez niepotrzebnych problemów.
Materiał płatny





















































































































































































































