Jasiek Gurba na tatrzańskim ekstremie. Przeszedł „Misterium Nieprawości” na Mnichu

Jasiek Gurba na tatrzańskim ekstremie. Przeszedł „Misterium Nieprawości” na Mnichu

Upał wygonił go w wysokie góry, ale chłodu szukał w miejscu, w którym trudno o spokojny oddech. Pochodzący ze Starego Sącza Jasiek Gurba przeszedł „Misterium Nieprawości”,  jedną z najtrudniejszych dróg wspinaczkowych na Mnichu. Linia wyceniona jest na X-.

Temperatury przekraczające 35 stopni Celsjusza nie zachęcały do wspinania w rozgrzanych skałach. Jasiek Gurba wraz z partnerami postanowił więc poszukać lepszych warunków na wschodniej ścianie Mnicha, wznoszącego się na wysokość 2068 metrów nad poziomem morza. Celem była droga o nazwie „Misterium Nieprawości”.

Nie był to jednak wybór pozwalający spokojnie przeczekać upały. „Misterium Nieprawości” ma około 110 metrów długości i trudności sięgające stopnia X-. Jest zaliczane do najbardziej wymagających sportowych propozycji na Mnichu, dostępnych wyłącznie dla wspinaczy reprezentujących najwyższy poziom techniczny.

Okazała się najładniejszą drogą, jaką robiłem w Tatrach – podsumował Jasiek Gurba. Szczególne wrażenie zrobił na nim ostatni, kluczowy fragment. Jak ocenił, gdyby taki wyciąg znajdował się w rejonie skałkowym, mógłby zostać jednym z największych wspinaczkowych klasyków w Polsce.

Starosądeczanin zwrócił też uwagę, że droga została w ostatnich latach nieco zapomniana. Według jego wiedzy poprzednie powtórzenie miało miejsce w 2008 roku.

Heavy metal na ścianie Mnicha

„Misterium Nieprawości” powstało w 2004 roku. Pierwszego przejścia dokonali Piotr Korczak „Szalony”, Andrzej Marcisz i Tomasz Opozda „Odwłok”. Autorzy podkreślali wówczas, że na całej linii nie ma nawet dwóch metrów łatwego terenu.

Nazwy kolejnych fragmentów drogi tworzą prawdziwie metalową ścieżkę dźwiękową. Są wśród nich między innymi „Nothing Else Matters”, „Wind of Change”, „Hells Bells”, „Number of the Beast” oraz kończący wspinaczkę „Harvester of Sorrow”.

Ten ostatni wyciąg ma około 18 metrów. Skała przewiesza się na nim niemal o cztery metry, a wspinacz musi mierzyć się z niewielkimi chwytami i bardzo wymagającą sekwencją ruchów. Już twórca drogi Piotr Korczak określał go jako najtrudniejszy, a jednocześnie najpiękniejszy wyciąg, jaki przeszedł w górach.

O skali wyzwania świadczy także przejście Jacka Jurkowskiego z 2006 roku. Jako pierwszy poprowadził on kolejno wszystkie wyciągi drogi stylem RP w ciągu jednego dnia. Zajęło mu to osiem godzin, a trudności całej wspinaczki ocenił na pełny stopień X.

Kolejna perła w kolekcji starosądeczanina

Jasiek Gurba wychował się w Starym Sączu i reprezentuje Klub Wysokogórski Nowy Sącz. Od lat gromadzi na swoim koncie najtrudniejsze linie w Tatrach i poza nimi. Przeszedł między innymi „Gilotynę” X- na Małej Pośredniej Grani, „Egzorcystę” X- i „Golgotę” X/X+ na Ministrancie, a także liczącą około tysiąca metrów drogę „Freerider” na słynnym El Capitanie w Kalifornii.

Teraz do tej listy dopisał „Misterium Nieprawości”, na której każdy metr wymaga absolutnej koncentracji.

fot. ze zbiorów Jana Gurby

Filmoteka dts24

211 Videos