Prezydent Nowego Sącza Ludomir Handzel – nieobecny na dzisiejszej absolutoryjnej sesji Rady Miasta – otrzymał wotum zaufania. Za przyjęciem uchwały głosowało 14 radnych, siedmioro było przeciw, a dwoje obecnych nie wzięło udziału w głosowaniu. Poprzedzająca je debata nad raportem o stanie miasta szybko wykroczyła poza liczby. Były metafory autobusu, zarzuty o uprawianie propagandy, spory o stadion Sandecji, demografię i nieobecność prezydenta, a także wezwanie skierowane do krytyków władz: „Jak wam się nie podoba w mieście, to się wyprowadźcie”.
Po głosowaniu w sprawie wotum zaufania przewodniczący Rady Miasta ogłosił 45-minutową przerwę. Sesja absolutoryjna nadal trwa ( obrady można śledzić pod linkiem: www.dts24.pl/sesja). Głosowanie nad absolutorium z wykonania budżetu za 2025 rok odbędzie się w dalszej części obrad.
Pozytywna opinia RIO, deficyt i 174 mln zł długu
Dochody Nowego Sącza w 2025 roku wyniosły ponad 1,022 mld zł, czyli 99 proc. przyjętego planu. Wydatki sięgnęły blisko 1,046 mld zł i zostały wykonane w 93,4 proc. Rok zamknął się deficytem w wysokości 23,1 mln zł.
Na koniec grudnia zadłużenie miasta wynosiło 174,06 mln zł, czyli 17,02 proc. wykonanych dochodów. W 2025 roku Nowy Sącz zaciągnął 68 mln zł kredytu.
Regionalna Izba Obrachunkowa wydała pozytywną opinię o sprawozdaniu z wykonania budżetu. RIO nie stwierdziła zobowiązań wymagalnych ani przekroczeń planu wydatków. Komisja Rewizyjna Rady Miasta także opowiedziała się za udzieleniem prezydentowi absolutorium.
Dane finansowe nie zakończyły jednak sporu. Stały się jego początkiem.
Harcownicy w autobusie
Krzysztof Ziaja z Koalicji Nowosądeckiej porównał funkcjonowanie miasta do podróży autobusem.
– Są tacy harcownicy, chuligani, którzy jak w autobusie próbują zakłócić przejazd z jednego przystanku do drugiego. Ale najważniejsze, że pasażerowie ufają kierowcy – mówił.
Ziaja bronił także najgłośniejszej i najbardziej kontrowersyjnej inwestycji ostatnich lat – stadionu Sandecji.
– Ja dziś na tym stadionie widzę pełne trybuny i uśmiechy. I to jest bezcenne – przekonywał.
Opozycja przypominała jednak, że inwestycja została oddana ze znacznym opóźnieniem, po konflikcie z pierwszym wykonawcą, a jej koszt zdecydowanie przekroczył pierwotne założenia. Pierwszy wariant stadionu miał kosztować około 51 mln zł i oferować 4,5 tys. miejsc. Ostatecznie powstał obiekt z ponad 8 tys. miejsc, którego koszt władze miasta określały na około 111 mln zł.
„Dlaczego przez 12 lat tego nie rozwiązaliście?”
Maciej Rogóż z Koalicji Nowosądeckiej odpowiedział krytykom Handzla, przypominając okres prezydentury Ryszarda Nowaka.
– Dlaczego przez 12 lat rządów Ryszarda Nowaka nie rozwiązaliście tych wszystkich problemów, które dzisiaj wytykacie Ludomirowi Handzlowi? – pytał.
Jak mówił, za poprzedniej prezydentury stadionu nie udało się wybudować, mimo że planowano sprzedać udziały w Sądeckich Wodociągach, aby zdobyć pieniądze na tę inwestycję.
– Stadion nie powstał, a miasto straciło kontrolę w spółce – podkreślał.
Rogóż wyliczał inwestycje obecnej kadencji: remont ratusza, budowę krytego lodowiska i modernizację basenu. Zarzucał części radnych, że krytykują nieobecność prezydenta na sesjach, choć sami nie uczestniczyli w posiedzeniach Komisji Rewizyjnej.
– Mieszkańcy oczekują współpracy na rzecz miasta, a nie ciągłego krytykowania wszystkiego tylko dlatego, że rządzi inna ekipa – mówił.
Prezydent miał wolne
Nieobecność Ludomira Handzla na sali obrad również stała się elementem politycznej wymiany.
– Ubolewam, bo prezydent zabiega o wotum zaufania od nas, a nie demonstruje gotowości do udziału w dialogu – mówił Piech.
Iwona Mularczyk wróciła do skutków likwidacji izby wytrzeźwień. Wskazywała, że nietrzeźwe osoby trafiają obecnie na sądecki Szpitalny Oddział Ratunkowy, co powoduje trudności dla pacjentów i personelu.
Wojciech Piech przyznał, że w Nowym Sączu realizowane są inwestycje i nie można twierdzić, że w mieście nic się nie dzieje. Jego zdaniem raport nie odpowiada jednak na podstawowe pytanir: czy poprawiła się jakość życia mieszkańców.
– Historia o mieście potrzebuje prawdy, a nie autopromocji – mówił.
Podkreślał, że wotum zaufania nie jest nagrodą za aktywność i „bieganie z taczkami”, lecz oceną przejrzystości, staranności oraz sposobu sprawowania władzy.
Piech skrytykował też określanie przeciwników władz mianem „chuliganów” i „harcowników”.
– Jeśli słyszę epitety pod adresem osób inaczej oceniających stan rzeczy w mieście, które wrzucają czasem łyżkę dziegciu do obrazu mlekiem i miodem płynącego miasta pod rządami jaśnie panującego Ludomira Handzla, to przypominam sobie najgorsze praktyki z mrocznych czasów komuny – stwierdził.
Miasto traci mieszkańców
Jednym z najmocniejszych wątków debaty była sytuacja demograficzna Nowego Sącza.
Według raportu na koniec 2025 roku na pobyt stały było zameldowanych 75 959 osób – o 709 mniej niż rok wcześniej. Dodatkowo 1665 osób posiadało meldunek czasowy.
Wojciech Piech mówił o odpływie około 500 osób w ciągu roku i pytał, komu w przyszłości służyć będzie budowana obecnie infrastruktura. Zarzucił władzom brak programu zatrzymywania w mieście młodych ludzi.
Miłosz Drożdż ostrzegał, że spadek liczby mieszkańców przełoży się na dochody miasta, wpływy podatkowe oraz wysokość subwencji i dotacji.
– Jeśli będziemy mieli mniej mieszkańców, trzeba będzie zaciskać pasa. To ogromny problem, z którym powinniśmy się zmierzyć. Jak zatrzymać ludzi i jak zachęcić innych, aby przeprowadzali się do Nowego Sącza? – pytał.
Drożdż mówił o utracie niemal 8 tys. mieszkańców od 2022 roku. Podawane podczas debaty liczby różniły się jednak w zależności od przyjętego źródła i od tego, czy radni odwoływali się do danych GUS, czy do liczby osób zameldowanych.
Tadeusz Gajdosz zauważył, że problemy demograficzne nie dotyczą wyłącznie Nowego Sącza. Odpowiedzialnością obarczył również poprzedni rząd, wskazując na wstrzymanie finansowania programu in vitro.
Obwodnica, biblioteka, odpady i plan ogólny
Kamil Olesiak podkreślał, że miejskie inwestycje cieszą, ale lista zadań oczekujących na realizację nadal jest długa.
Przypomniał zapowiadaną od 2020 roku dokumentację trzykilometrowego odcinka wschodniej obwodnicy Nowego Sącza oraz oczekiwaną rozbudowę Sądeckiej Biblioteki Publicznej.
Błażej Targosz nazwał raport „dokumentem ostrzegawczym”. Wskazywał na spadek liczby mieszkańców, rosnące obciążenia finansowe i brak przejrzystości części prezentowanych danych. Krytykował również podwyżkę opłat za gospodarowanie odpadami oraz nieosiągnięcie zakładanego poziomu recyklingu.
Leszek Gieniec odpowiadał na zarzut, że w konsultacjach planu ogólnego uczestniczyło zaledwie 0,2 proc. mieszkańców. Jego zdaniem oznacza to, że mieszkańcy albo nie zostali dostatecznie zmobilizowani przez radnych i zarządy osiedli, albo po prostu nie byli konsultacjami zainteresowani.
– Rolą opozycji jest grzmieć, ale ten autobus naprawdę jedzie w dobrym kierunku – podsumował.
„Jak wam się nie podoba, to się wyprowadźcie”
Najostrzejsze wystąpienie należało do Artura Czerneckiego.
– Nie ma prezydenta. No nie ma. Odpoczywa. Zasługuje na to, czy się komuś to podoba, czy nie. A jak wam się nie podoba w mieście, to się wyprowadźcie – mówił.
Pytał również o nieobecność szefa klubu opozycyjnego.
– Taki odważny był, a go nie ma. Miękiszon – stwierdził.
Przewodniczący Rady Miasta Krzysztof Głuc natychmiast zareagował:
– Panie Czernecki, proszę stonować. To nie Sejm.
Czernecki przekonywał, że miasto posiada 53 mln zł wolnych środków bez konieczności sprzedaży udziałów w miejskich spółkach.
– Do kogo jesteście w opozycji? Do tego miasta? Życzycie temu miastu źle. Chcielibyście, żeby ratusz się zawalił, a ulice rozsypały – zarzucał przeciwnikom prezydenta.
Czternaście głosów za
Ostatecznie za udzieleniem Ludomirowi Handzlowi wotum zaufania zagłosowało 14 radnych.
Przeciw byli: Miłosz Drożdż, Michał Kądziołka, Iwona Mularczyk, Kamil Olesiak, Wojciech Piech, Antoni Rączkowski i Błażej Targosz.
Krzysztof Dyrek i Ilona Orzeł byli obecni, ale nie wzięli udziału w głosowaniu. Nikt nie wstrzymał się od głosu.
Prezydent otrzymał zatem wotum zaufania. O tym, czy otrzyma również absolutorium za wykonanie budżetu za 2025 rok, radni zdecydują po przerwie.
Czytaj też:























































































































































































































