Światło, które pozwala smakować!

Światło, które pozwala smakować!

Jeszcze kilkanaście lat temu o restauracjach mówiło się przede wszystkim przez pryzmat menu. Dziś coraz częściej o miejscu decyduje coś znacznie trudniejszego do opisania — atmosfera. To ona sprawia, że zostajemy dłużej, zamawiamy deser, wracamy po tygodniu i pamiętamy przestrzeń równie mocno jak smak potraw.

Architektura wnętrz i projektowanie światła przestały pełnić wyłącznie funkcję użytkową. Współczesne lokale gastronomiczne stają się doświadczeniem wielozmysłowym, a światło okazuje się jednym z najważniejszych narzędzi budowania emocji.

Architekt projektuje proporcje, materiały i relacje pomiędzy przedmiotami. Projektant światła nadaje im rytm. Bez odpowiedniego oświetlenia kamień pozostaje jedynie materiałem, drewno powierzchnią, a starannie dobrane obiekty tracą swoją opowieść. To właśnie światło wydobywa faktury, buduje głębię i prowadzi wzrok.

Projektując wnętrza coraz częściej myślimy o świetle już na etapie pierwszych szkiców. Dobrze zaprojektowana przestrzeń nie kończy się na materiale czy kolorze. Dopiero światło pozwala architekturze naprawdę wybrzmieć – wyjaśnia Lidia Konar, architekt wnętrz i właścicielka pracowni Black Idea Design.

Coraz częściej mówi się, że światło jest czwartym wymiarem architektury. Nie tylko oświetla przestrzeń, ale nadaje jej czas. Inaczej odbieramy wnętrze rano, inaczej podczas popołudniowego spotkania, a jeszcze inaczej wieczorem. Restauracja staje się sceną, na której zmienia się nastrój, energia i sposób przeżywania miejsca.

Najciekawsze realizacje powstają tam, gdzie architekt wnętrz i projektant światła pracują równolegle. Nie dochodzi wówczas do sytuacji, w której oświetlenie staje się jedynie technicznym dodatkiem instalowanym na końcu inwestycji. Światło zostaje wpisane w architekturę od samego początku — współtworzy podziały, podkreśla materiały i definiuje funkcje poszczególnych stref.

Światło nie powinno być dodatkiem do wnętrza. Ono buduje emocje, wpływa na odbiór materiałów, sztuki i przedmiotów. W gastronomii ma szczególne znaczenie, ponieważ oddziałuje również na sposób odbierania potraw i komfort przebywania w danej przestrzeni – mówi Paweł Zajiczek, projektant światła i twórca autorskich kolekcji oświetlenia związany z LUMENART Atelier of Light oraz VIVID COLORS STUDIO.

Badania od lat pokazują, że odpowiednio dobrane światło wpływa na długość pobytu gości, komfort rozmowy, odbiór kolorów dań, a nawet odczuwanie smaku. Ciepłe, miękkie oświetlenie sprzyja spotkaniom i buduje poczucie bezpieczeństwa, natomiast precyzyjne akcenty świetlne pozwalają wydobyć faktury materiałów i nadają przedmiotom rangę małych dzieł sztuki.

W wielu współczesnych realizacjach pojawiają się również autorskie elementy wyposażenia. Ręcznie wykonywane oprawy świetlne czy unikatowe obiekty użytkowe pozwalają odejść od powtarzalności i budować indywidualny charakter miejsca. Widoczne we wnętrzach ręcznie wykonywane przez Pawła lampy MISALLIANCE Wall w satynowanym mosiądzu stanowią przykład podejścia, w którym oświetlenie staje się jednocześnie funkcją i elementem kolekcjonerskiego designu.

Coraz większą rolę odgrywają także sami inwestorzy. To ich odwaga i świadomość decydują o tym, czy przestrzeń będzie jedynie poprawna, czy stanie się miejscem z własną tożsamością. W sektorze HoReCa obserwujemy wyraźną zmianę myślenia — design przestaje być kosztem, a staje się inwestycją w doświadczenie gościa.

Dobrym przykładem takiej postawy są młodzi przedsiębiorcy Magda i Michał (Restauracja Oliwiarnia), którzy postawili na współpracę specjalistów z różnych dziedzin i otwartość na autorskie rozwiązania. Coraz więcej inwestorów rozumie dziś, że odpowiednio zaprojektowana przestrzeń ma bezpośredni wpływ na sposób funkcjonowania lokalu i jego odbiór przez gości.

Współczesny gość restauracji nie szuka już wyłącznie miejsca do zjedzenia posiłku. Poszukuje atmosfery, estetyki i emocji. Chce przebywać w przestrzeni, która została świadomie zaprojektowana i która oddziałuje na niego subtelnie — poprzez proporcje, materiały, światło i ciszę pomiędzy nimi.

Być może właśnie dlatego najlepsze wnętrza nie krzyczą. Pozwalają się odkrywać powoli. A dobrze zaprojektowane światło staje się ich najcichszym, ale jednocześnie najbardziej znaczącym głosem.

Autorem zdjęć jest Kamil Bernady

Materiał partnera

Filmoteka dts24

209 Videos