Sądeckie szkoły zbierają zgody na podanie dzieciom jodku potasu

Sądeckie szkoły zbierają zgody na podanie dzieciom jodku potasu

Zdezorientowani rodzice zaczęli bić na alarm. W sądeckich szkołach rozdano zgody na podanie dzieciom jodku potasu, który stosowany jest w sytuacji skażenia radioaktywnego. Zaczęło się więc pojawiać pytanie, czy stoimy w obliczu kolejnego Czarnobyla?

Na Sądecczyznę wdarła się panika – w szkołach w Nowym Sączu zaczęto zbierać pisemne zgody na podanie dzieciom jodku potasu, który zwyczajowo jest stosowany w sytuacji skażenia radioaktywnego wywołanego uszkodzeniem elektrowni jądrowej lub ataku jądrowego. Zaczęły się więc pojawiać pytania, wątpliwości i podejrzenia, a niektórym przypomniały się wydarzenia z 1986 roku kiedy to w Czarnobylu doszło do wybuchu elektrowni jądrowej, które okazało się największą katastrofą nuklearną w historii.

Do naszej redakcji zgłosili się zaniepokojeni rodzice.

Dziecko przyniosło ze szkoły oświadczenie. Podpisać należy do jutra. Ta presja czasu nie pozwala tego dokładnie przemyśleć. Tak przecież nie może być! – zaznacza jedna z matek bezradna w obliczu tej sytuacji.

Nie ma powodu do niepokoju?

Okazuje się jednak, że są to rutynowe działania polegające na wymianie tabletek jodku potasu, które są w posiadaniu Nowego Sącza. Prezydent Ludomir Handzel poinformował, że przydatność tych tabletek się skończyła, stąd pojawiła się konieczność dostarczenia nowych na wypadek nieprzewidzianych sytuacji.

Nie ma żadnego zagrożenia. Tylko przemyślane działania prewencyjne -poinformował prezydent Nowego Sącza Ludomir Handzel chcąc zakończyć szerzące się w regionie fake newsy.

Czytaj też: Budowa stadionu w Wojnarowej została wstrzymana

Filmoteka dts24

217 Videos