Na przełomie lutego i marca w sądeckich lasach niespodziewanie można natrafić na prawdziwy skarb…jakim jest poroże jelenia. W ostatnim czasie leśniczy na terenie Nadleśnictwa Nawojowa natknął się na ten symbol corocznej odnowy w świecie przyrody.
,,Czasem w lesie spotka nas prawdziwa niespodzianka — jak ta piękna tyka poroża, która leżała na leśnej drodze! Teraz trwa sezon zrzucania poroży przez jelenie — od przełomu lutego i marca, a młodsze osobniki mogą nosić wieńce nawet do kwietnia. To fascynujący proces odnowy, który co roku przyciąga poszukiwaczy leśnych skarbów” – czytamy na fanpage’u Nadleśnictwa Nawojowa, gdzie leśniczy podzielili się swoim znaleziskiem.
Przełom lutego i marca to czas, gdy jelenie zrzucają swoje poroże. Właśnie wtedy leśni spacerowicze mogą natknąć się na nie podczas swoich wędrówek, choć nie jest to wcale takie proste.
,,Jedna z ciekawostek dotyczy wagi poroża. Jak wynika z badań opisanych przez Zbigniewa Jaczewskiego w „Porożu jeleniowatych” poroże w ciągu roku może stracić nawet 7 proc. swojej pierwotnej masy. Kiedy jeszcze ozdobią głowę jelenia zawiera ono wodę, po zrzuceniu traci wodę” – czytamy na stronie Lasów Państwowych.
Zbieranie poroża
Leśniczy informują również, że zbieranie poroża jest dozwolone, ale tylko w lasach gospodarczych. Nie można tego robić w rezerwatach przyrody, parkach narodowych i na wszelkich obszarach objętych zakazem wstępu.
Jednak nawet w miejscach, gdzie jest to legalne w trakcie poszukiwań nie należy płoszyć zwierzyny licząc na to, że w momencie biegu z głowy jelenia poroże odpadnie. Poszukiwania powinny odbywać się w poszanowaniu zarówno dla przyrody jak i zwierząt.
Czytaj też: Amelia Łęczycka zachwyciła jury „The Voice Kids”






































































































































































































