Pięć sądeczanek utknęło na Sri Lance i nie mogło wrócić do Polski zgodnie z planem. Kobiety miały wracać z urlopu do Nowego Sącza w nocy z 2 na 3 marca na trasie Colombo – Dubaj, jednak z powodu sytuacji na Bliskim Wschodzie ich podróż została poważnie zakłócona. Obecnie zakładają, że do kraju dotrą dopiero 13 marca, o ile sytuacja ponownie się nie zmieni.
Jak relacjonują nasze rozmówczynie, zdobycie biletów do Polski okazało się bardzo trudne i wyjątkowo kosztowne. Część z nich ma wracać przez Baku, a druga część przez Delhi. W chaosie informacyjnym pojawiają się również próby oszustw, między innymi oferty sprzedaży biletów na fikcyjne loty czarterowe.
Sądeczanki podkreślają jednocześnie, że Polacy przebywający na Sri Lance w kryzysowej sytuacji wykazali się dużą organizacją i wzajemnym wsparciem. W materiale wideo dts24 o swojej walce o powrót do Polski opowiadają Kinga Pawłowska, Małgorzata Koszyk i Olga Maślanka, które czekają w Colombo na powrót do Nowego Sącza.
zobacz również: Wejdźcie z nami na próbę generalną Cyrku Safari!
















































































































































































































