51-letni mężczyzna groził swojej mamie oraz znęcał się nad nią psychicznie i fizycznie. Do takich sytuacji dochodziło wielokrotnie, a mieszkaniec powiatu limanowskiego nie przejmował się nałożonymi przez sąd karami. W końcu trafił do aresztu.
Gehenna 81-latki miała miejsce w jednej z miejscowości gminy Dobra. Od października ubiegłego roku syn kobiety wszczynał domowe awantury, często będąc pod wpływem alkoholu. Obrzucał swoją mamę wulgaryzmami, groził, że pozbawi ją życia, stosował wobec niej przemoc fizyczną i wyrzucał ją z domu.
– 81-latka złożyła zawiadomienie o stosowanej wobec niej przemocy. W trakcie prowadzonych czynności funkcjonariusze ustalili, że podejrzany wielokrotnie naruszał nietykalność cielesną pokrzywdzonej, uderzając ją rękami oraz różnymi przedmiotami – relacjonują policjanci z Komendy Powiatowej w Limanowej.
Jak się okazało, sąd już wcześniej orzekł wobec mężczyzny takie środki karne jak zakaz kontaktowania się z pokrzywdzoną i nakaz opuszczenia zajmowanego przez nich lokalu, jednak mieszkaniec Limanowszczyzny się do nich nie stosował. Działał w warunkach recydywy.
51-latek usłyszał zarzuty, a ponadto policjanci wystąpili z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie mężczyzny. Prokurator poparł ten wniosek i 12 lutego Sąd Rejonowy w Limanowej zastosował wobec podejrzanego ten środek zapobiegawczy na trzy miesiące.
Limanowscy policjanci apelują, by nie być obojętnym na przemoc domową.
– Na krzywdzenie nie ma zgody. W sytuacjach zagrożenia życia lub zdrowia należy niezwłocznie dzwonić pod numer alarmowy 112. Osoby doświadczające przemocy mogą również liczyć na pomoc Policji oraz innych instytucji pomocowych – podkreślają funkcjonariusze.
Czytaj też: Prąd. Gdzie w najbliższym czasie wyłączenia?
fot. ilustr. Pixabay


























































































































































































































