Sześcioletni ,,Miś przytulas” stanął do walki z ,,Goliatem”

Sześcioletni ,,Miś przytulas” stanął do walki z ,,Goliatem”

,,Miś przytulas” – tak określają Nikodema jego bliscy. Chłopiec jest najmłodszym z trojga rodzeństwa i rozświetla każdy dzień uśmiechem. Wszędzie go pełno, słychać radość przebijającą się głośnym śmiechem. Nagle ,,stop”, bo pojawił się guz mózgu, który wszystko zmienił.

,,Najpierw zaniepokoił nas pojawiający się od czasu do czasu lekki zez. Pierwsza myśl – okulista. Jednak zaraz po tym, zobaczyliśmy coś, co zmroziło nam krew w żyłach – prawa rączka synka miała niedowład. Będąc praworęcznym, Nikoś zaczął używać głównie lewej ręki. Po wykonaniu podstawowych badań Pani doktor nie zwlekła ani chwili i skierowała nas do szpitala” – relacjonuje mama Nikosia.

5 stycznia. Rezonans magnetyczny głowy w Nowym Sączu i słowa pani doktor – guz mózgu. Nazajutrz chłopczyk trafił  do Warszawskiego Centrum Zdrowia Dziecka. Diagnoza była bezlitosna: wodogłowie spowodowane przez guz. Sytuacja pogarszała się z każdą godziną.

,,Zezowanie, niedowład prawej strony ciała, problemy z równowagą, zaburzenia mowy. Nasz synek w trybie pilnym przeszedł operację udrożnienia kanałów mózgowych oraz biopsję. Wyniki badań złamały nam serca – nieoperacyjny glejak IV stopnia. To diagnoza, której żaden rodzic nie powinien nigdy usłyszeć” – wyznaje mama chłopca.

Obecnie Nikoś przyjmuje chemię i przygotowuje się do radioterapii. Chłopiec nie poddaje się, chociaż w tak młodym wieku rzucono go na ring z potworem. Jego rodzice chcą skorzystać z niezależnej konsultacji za granicą oraz zdobyć leki, które mogą mu pomóc.

,,Zrobimy wszystko, by uratować naszego synka. Ale potrzebujemy pomocy” – apelują rodzice.

Chłopcu można pomóc, wpłacając pieniądze na konta podane na stronie Fundacji Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym ,,Kawałek Nieba” —KLIKNIJ —>TUTAJ.

Fot. arch. rodziny

Filmoteka dts24

217 Videos