W urodziny oprócz życzeń Sądeczanin otrzymał diagnozę śmiertelnej choroby

W urodziny oprócz życzeń Sądeczanin otrzymał diagnozę śmiertelnej choroby

Nic nie wskazywało na to, że spełnienie się prostych życzeń urodzinowych dla Piotra ,,sto lat” czy ,,wszystkiego najlepszego” będzie tak bardzo potrzebne… Sądeczanin ze zdrowego mężczyzny, stał się pacjentem walczącym ze śmiertelną chorobą. ,,Niemożliwe jest funkcjonowanie na takich zasadach jak wcześniej, ale od diagnozy każdy dzień zapisuję na plusik i cieszę się z niego. Lepszy, gorszy – nieważne. Ważne, że jest” – podkreśla Piotrek Serwatka.

W lecie 2025 roku rezonans magnetyczny jamy brzusznej, jak podkreśla Piotr, wykonywany z zupełnie innego powodu, wykazał niespodziewanie chorobę nowotworową. Diagnoza wywróciła życie mężczyzny do góry nogami – w jeden dzień ze zdrowego człowieka stał się pacjentem walczącym ze śmiertelną chorobą, którą okazał się chłoniak z komórek płaszcza MCL – rzadki i agresywny nowotwór układu chłonnego z wysokim ryzykiem do nawrotów. Od tego momentu życie Piotra mija w rytmie badań, konsultacji, sprawdzania wyników i leczenia.
– Niemożliwe jest funkcjonowanie na takich zasadach jak wcześniej, ale od diagnozy każdy dzień zapisuję na plusik i cieszę się z niego. Lepszy, gorszy – nieważne. Ważne, że jest – podkreśla.

Życie w nowym rytmie

W Narodowym Instytucie Onkologii w Krakowie zakwalifikowany zostałem do leczenia wg zmodyfikowanego protokołu Nordyckiego, R-CHOP+BTK/R-HAD. To nowoczesna terapia dająca największe szanse na powodzenie gdy stosowana jest od pierwszej fazy leczenia. Niestety, w jej skład wchodzi lek, który nie jest na tym etapie refundowany przez NFZ. Skuteczny i nowoczesny, ale muszę finansować go sam. Wydatki związane z leczeniem, dojazdami i wszystkimi innymi obciążeniami finansowymi przekraczają możliwości naszej rodziny. Wspomagają nas znajomi, rodzina wszyscy ludzie dobrej woli, którzy chcą pomóc mi w leczeniu. Bez tego nic by się nie udało – zaznacza Piotr.
Sama terapia również jest wycieńczająca dla organizmu, który i tak jest osłabiony. Wymaga to od Piotra dodatkowych pobytów w szpitalu, a co za tym idzie – kolejnych leków. Jest jednak nadzieja  – po trzech cyklach chemioterapii, badania wykazały skuteczność leczenia.

Ryzykowane kroki dające nadzieję

Obecnie skończyłem piąty cykl chemioterapii (z sześciu planowanych). W moim przypadku konieczny będzie również przeszczep szpiku kostnego oraz kilkuletnie leczenie podtrzymujące za pomocą nowoczesnych leków. Trzeba będzie przygotować szpik do pobrania. Pobrać i wszczepić. To wiąże się z zupełną izolacją przez okres odbudowy odporności organizmu – opowiada Piotr Serwatka.

Tak więc przed Sądeczaninem jeszcze wiele kroków na długiej drodze ku zdrowiu. – Ryzykownych, ale dających największe szanse na powodzenie terapii – zaznacza Piotr.

Proces leczenia wiąże się z ogromnymi wydatkami, dlatego jeśli możesz, to pomożesz?

Linki do zbiórek i szczegółowych informacji o Piotrze znajdują się TUTAJ oraz TUTAJ.

Czytaj też: Krynica-Zdrój i muszyńska Sankolandia na podium zimowych atrakcji

 

Fot. arch. prywatne Piotr Serwatka

Filmoteka dts24

217 Videos