Środa, 14 stycznia. Przed godziną 11:00 ulicę Zamkową w Krynicy-Zdroju wypełniły strażackie samochody. Z jednego z domów wydobywał się dym. Zosia, Asia i ich bliscy tracili właśnie dorobek życia… Teraz przyjaciele rodziny uruchomili zbiórkę, by pomóc jej odbudować dom po pożarze.
Jak pisaliśmy TUTAJ, z ogniem walczyło 28 strażaków z 11 zastępów. Na miejscu byli funkcjonariusze Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej z Krynicy-Zdroju oraz nr 1 z Nowego Sącza, druhowie OSP Tylicz, Muszyna, Muszynka, Mochnaczka Wyżna i Niżna, a także policjanci, straż miejska, pracownicy pogotowia energetycznego i gazowego.
Jak przekazał nam wówczas st. kpt. Mateusz Górski, Oficer Prasowy PSP w Nowym Sączu, mieszkańcy opuścili budynek jeszcze przed przybyciem straży pożarnej i nikt nie został poszkodowany.
Rodzina jednak w momencie straciła wszystko. To, czego nie zniszczył ogień, zostało zalane podczas akcji gaśniczej. Nie ma mebli, nie ma pamiątek, a przede wszystkim – nie ma już dachu nad głową.
– W tym domu mieszkały Zosia i Asia – siostry, dwie cudowne kobiety, razem ze swoją mamą oraz dziećmi ich brata. To był dom pełen życia i ciepła. Jedna z nich była przy mnie wtedy, gdy ja najbardziej potrzebowałam wsparcia. Dziś to one i cała ich rodzina potrzebują pomocy… Muszą odbudować wszystko od zera – ściany, dach, wnętrze, całe swoje życie – opisuje pani Dorota, przyjaciółka rodziny.
Jak zaznacza, internetową zbiórkę postanowiła zorganizować wraz z innymi osobami bliskimi poszkodowanej rodzinie. Asi, Zosi i ich krewnym przyda się teraz każdy grosz. Nawet symboliczna wpłata, czy choćby udostępnienie informacji o zbiórce, to już realna pomoc.
Zbiórkę można wesprzeć TUTAJ.
– Dziękujemy z całego serca za każdą pomoc, dobre słowo i okazane wsparcie – podkreśla pani Dorota.
fot. PSP w Nowym Sączu














































































































































































































