Nadejście intensywnej zimy sprawiło, że pewnych prac drogowych nie da się wykonać i z takim przypadkiem mamy do czynienia u zbiegu ulic Husarskiej i Kilińskiego. Tamtejsze skrzyżowanie zostało dopuszczone do użytkowania, jednak w mniejszym zakresie niż ten, do którego jesteśmy przyzwyczajeni. Warto wziąć pod uwagę zasady tam panujące, aby nie serwować sobie niepotrzebnych, irytujących objazdów.
Wielu kierowców zwraca nam uwagę, że wjechali tam z zamiarem skrętu, który obecnie jest niedozwolony. Trzeba więc przypomnieć, jakie warunki korzystania ze skrzyżowania przedstawiono oficjalnie kilka dni temu na konferencji prasowej.
– Na czas dopóki wykonawca nie wejdzie z powrotem na roboty, nie będzie ich kontynuował, będziemy chcieli dopuścić ruch na skrzyżowaniu ulic Kilińskiego z Husarską. Jadąc od stadionu miejskiego, będzie możliwość skrętu w prawo w ulice Husarską. Natomiast jadąc ulicą Husarską, będziemy mogli skręcić w prawo w ulicę Kilińskiego. Nie będzie lewoskrętów – wyjaśnił Piotr Gumola, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg.
Czytaj także: Agent specjalny i syndrom władzy. Awantura na rondzie [FILM]













































































































































































































