,,Jedno jest pewne, mam ogromne szczęście do życzliwych ludzi na swojej drodze.” Klaudię Zwolińską dosłownie można ,,jeść łyżką”. Utalentowana mistrzyni powala naturalnością i skromnością.
Jak już wspominaliśmy, Polska kajakarka górska rodem z Limanowszczyzny podczas Mistrzostw Świata w Australii w zaledwie 50 godzin zdobyła trzy medale. Jako pierwsza w historii sięgnęła po dwa złota w kategoriach C1 i K1 oraz brązowy medal w kajak crossie. Rok wcześniej z Igrzysk Olimpijskich w Paryżu przywiozła srebro i tym samym Polska po 24. latach mogła cieszyć się ponownie z olimpijskiego krążka w slalomie kajakowym. Sportsmenka od lat jest związana z Nowym Sączem, obecnie w nim mieszka. Teraz została uznana za Sportowca Roku 2025 w 91. plebiscycie ,,Przeglądu Sportowego”.
,,To był dla mnie niesamowity wieczór, w gronie najlepszych sportowców w Polsce, ale przede wszystkim fantastycznych osób. Jedno jest pewne, mam ogromne szczęście do życzliwych ludzi na swojej drodze. Moi bliscy, osoby, z którymi pracuję na co dzień, kibice i wszystkie pozytywne osoby w moim życiu są dziś dla mnie największą wartością” – wyznała Klaudia Zwolińska.
Sportsmenkę cieszy, że mogła celebrować wygraną w tak zacnym towarzystwie. Jeszcze niedawno zwycięstwo wydawało się jej mało realnym marzeniem. W Warszawie naturalnie był z nią narzeczony – kajakarz Grzegorz Hedwig.

,,Bez rywalizacji, za to ze wzajemnym wsparciem i życzliwością. Dziękuję za wszystkie dobre słowa i energię tego wieczoru! Gratulacje dla sportowców nominowanych i wyróżnionych, jesteście gigantami” – skwitowała mistrzyni we wpisie na mediach społecznościowych.
Czytaj także: ,,Miałem pewność, że Klaudia wygra, chociaż było to bardzo trudne”. Pojechali kibicować ,,Dumie Regionu”









































































































































































































