O hobby młodego kolekcjonera bombek z Uścia Gorlickiego usłyszała cała Polska

O hobby młodego kolekcjonera bombek z Uścia Gorlickiego usłyszała cała Polska

Dominik Święs, młody mieszkaniec Uścia Gorlickiego (powiat gorlicki), posiada ciekawe i niecodzienne hobby jakim jest…kolekcjonowanie bombek. O jego unikatowej pasji, która trwa już 10 lat mogła usłyszeć cała Polska. Dominik 17 grudnia na antenie TVP2 w programie ,,Pytanie na śniadanie” opowiedział o swojej imponującej kolekcji.

Święta już za pasem. W niektórych domach stoi już ubrana choinka, a pozostali jeszcze panicznie poszukują prezentów. Jednak nieodłącznym elementem świątecznego wyglądu pomieszczeń są bombki – w różnych kształtach i kolorach. Niektórzy są nimi tak zafascynowani, że posiadają osobny pokój przeznaczony na ich przechowywanie. Taką osobą jest chociażby Dominik Święs, który kolekcjonować bombki z okresu PRL-u zaczął w 2015 roku.

Bombki zafascynowały mnie tak naprawdę już 10 lat temu, gdy dostałem pierwsze od babci i cioci. Zamarzyła mi się wtedy taka choinka w starym stylu, żeby rodzice mieli wspomnienie swoich czasów młodości. Z czasem zacząłem poszukiwać i dokupować kolejne egzemplarze. Tak ta kolekcja rozrosła się do ogromnych rozmiarów – mówi w programie TVP2 ,,Pytanie na śniadanie”.

Dominik podkreśla, że jego największe skarby są umieszczone w witrynach. Znajduje się tam chociażby bombka w kształcie rosyjskiego samowaru, której wartość wynosi około 250 dolarów amerykańskich. Została wyprodukowana w 1995 roku w kolekcji limitowanej liczącej zaledwie 1000 sztuk.

Podarowała mi ją zaprzyjaźniona kolekcjonerka z USA. To prawdziwa perełka, bo każdy samowar jest oznaczony numerem. Na moim widnieje liczba 312, czyli najniższa spośród trzech, które znajdują się w zbiorach w Polsce – mówi Dominik w rozmowie z Gazetą Gorlicką.

Trudno zaprzeczyć temu, że bombki pochodzące z okresu PRL-u są wyjątkowe – były produkowane i malowane ręcznie, co dodawało każdej z nich pewnego rodzaju unikatowość. Katarzyna Dowbor, jedna z prowadzących ,,Pytanie na śniadanie”, była zachwycona kolekcją Dominika, która przypomniała jej dzieciństwo. Zaznaczyła, że bombki te są szczególnie cenne w obliczu zalewających rynki plastikowych wyrobów.

Może przed tegorocznymi świętami warto przejrzeć zbiory dziadków w poszukiwaniu unikatowych bombek?

Czytaj też: ,,Wielka szkoda, że niektórzy politycy nie widzą cierpienia psów łańcuchowych”. Sejm podjął decyzję w sprawie weta prezydenta

 

Fot. prt sc ,,Pytanie na śniadanie”/FB Dominik Święs

Filmoteka dts24

194 Videos