W Małopolskim Centrum Kultury SOKÓŁ w Nowym Sączu odbyła się konferencja, która dotyka ważnego problemu naszego regionu: braku transgranicznych połączeń transportowych między Polską a Słowacją. To paradoks dobrze znany przedsiębiorcom, kierowcom i mieszkańcom: Sądecczyzna jest małopolskim liderem branży transportowej, a jednocześnie pozostaje odcięta od bezpośrednich przejazdów w stronę południa.
– Sądecczyzna to teren, gdzie działa najwięcej firm transportowych, jeśli chodzi o Małopolskę, a nie mamy żadnego połączenia transgranicznego. To też będzie elementem dzisiejszej rozmowy, aby ciągi komunikacyjne i kolejowe zostały rozwinięte – podkreślił starosta nowosądecki Tadeusz Zaremba.
Wspólny głos przy jednym stole
W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele samorządów z Polski i Słowacji, w tym reprezentacja powiatów: nowosądeckiego, limanowskiego i gorlickiego oraz administracji Preszowskiego Kraju. W wydarzeniu wzięli udział m.in.: poseł do Parlamentu Europejskiego Miriam Lexmann, Marszałek Województwa Małopolskiego Łukasz Smółka, Wicemarszałek Województwa Podkarpackiego Piotr Pilch, Wiceprezes Samorządowego Kraju Preszowskiego Štefan Bieľak, Starosta Limanowski Mirosław Uryga, Starosta Gorlicki Mirosław Waląg, Dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich Katarzyna Węgrzyn-Madeja, Burmistrz Piwnicznej-Zdroju Tomasz Michałowski,
a także liczni radni, przedsiębiorcy i przedstawiciele instytucji kultury.
Konferencja została zorganizowana z inicjatywy europosła Arkadiusza Mularczyka, a objęli ją patronatem Marszałek Województwa Małopolskiego, Preszowski Kraj oraz trzy powiaty: nowosądecki, limanowski i gorlicki.
Region mówi jednym głosem o priorytetach
Podczas rozmów samorządowcy przedstawili swoje najpilniejsze potrzeby i bariery, które od lat blokują rozwój przygranicznych terenów. Wskazywali m.in. na niewystarczającą infrastrukturę drogową w kierunku południowym, brak bezpośrednich połączeń kolejowych z Preszowskim Krajem, utrudnienia w transporcie towarów i mobilności mieszkańców i trudność w realizacji dużych inwestycji bez wsparcia środków UE.
— Musimy mówić wspólnym głosem, jeśli chcemy skutecznie walczyć o fundusze europejskie na projekty, które odmienią życie mieszkańców obu stron granicy — podsumowali uczestnicy dyskusji.
Choć dominował temat komunikacji drogowej i kolejowej, rozmowy objęły też szerszy pakiet współpracy w zakresie rozwoju wspólnych projektów turystycznych, integrowania systemów transportowych, planowania inwestycji w układzie transgranicznym i tworzenia atrakcyjnych i szybkich połączeń dla mieszkańców obydwu stron.
To ważny sygnał, bo regiony przygraniczne, mimo bliskości geograficznej, często rozwijają się w oderwaniu od siebie. Tymczasem Słowacja staje się coraz bardziej dynamicznym sąsiadem gospodarczym, a brak infrastruktury przestaje być tylko niedogodnością a zaczyna być hamulcem rozwoju.
Spotkanie w SOKOLE nie przyniosło decyzji „tu i teraz”, ale stworzyło okazję do deklaracji i wspólnych stanowisk, które mają znaczenie dla decyzji odnośnie tego które projekty trafiają na listy strategiczne i mogą liczyć na finansowanie z Unii Europejskiej. Stawka jest ogromnie ważna: region, który wozi Europę, powinien w końcu mieć do Europy normalny dojazd.
















































































































































































































