Właściwie przez dwa lata pisaliśmy o tym, że mieszkańcy Osiedla Kaduk borykają się niemal z wykluczeniem komunikacyjnym. Zbierały się na to wszystkie perypetie, z jakimi musieli się oni zmagać po zamknięciu wiaduktu na skrzyżowaniu ulic Zielonej i Kolejowej, a także czasowego wyłączania przejazdu pod kolejową przeprawą na Węgierskiej. Problem mieli nie tylko kierowcy, ale również piesi czy pasażerowie komunikacji miejskiej. Obecnie mamy pierwszy od dawna moment, kiedy oba te newralgiczne miejsca są w pełni dostępne, co w ogromnym stopniu wpłynęło tam na rozwiązanie kłopotów logistycznych.
– Nie da się ukryć, że w ostatnich latach mieszkańcy naszego osiedla przeżywali pewnego rodzaju apogeum, bo mieliśmy tutaj całą masę remontów. Wymienię chociażby ogromną inwestycję miejską, jak przebudowa całej arterii Jana Pawła II. Ponadto mieliśmy remont ulicy Zielonej, a także jej skrzyżowania z Grunwaldzką. Powstał również nowy fragment ulicy Smolika, nie mówiąc już o licznych naprawach mniejszych jezdni czy chodników lokalnych. Zatem to nie tylko tak, że mieliśmy wyłącznie przebudowę linii kolejowej i dwóch wiaduktów, choć trzeba przyznać właśnie to najbardziej dało nam się we znaki. Na szczęście mamy to wszystko już za sobą i możemy cieszyć się znacznie łatwiejszym dostępem do naszego osiedla – powiedział nam Dawid Kudełka, przewodniczący Zarządu Osiedla Kaduk.
Przebudowa skrzyżowania u zbiegu Zielonej i Kolejowej zakończyła się 31 października. Wówczas zaczął się jednak trzytygodniowy remont ulicy Węgierskiej na odcinku pod wiaduktem. Obecnie można więc stwierdzić, że dwa główne wjazdy na wspomnianą okolicę są otwarte i widać, że ruch samochodowy równomiernie się rozkłada. Przyglądaliśmy się tej sytuacji w ostatnich dniach o godzinach szczytu i sytuacja wyglądała dobrze.
Osiedle Kaduk czekają jeszcze mniejsze reperacje jezdni, jak choćby rozpoczęte właśnie na fragmencie ulicy Grunwaldzkiej. Nie zapowiada się jednak w najbliższym czasie, aby jakaś duża inwestycja drogowa miała wyraźnie utrudniać życie okolicznych mieszkańców przez dłuższy czas.
Czytaj także: Kierowcy czekają na zakończenie remontu ulicy Kilińskiego
























































































































































































































