Służby ratunkowe interweniowały już setki razy na terenie Sądecczyzny od czasu, kiedy zima postanowiła odwiedzić nasz region. Sporą część tych działań stanowią zdarzenia drogowe, jednak wiele jest także akcji związanych z nadmiarem śniegu, chociażby połamanych gałęzi drzew. Jak się okazuje, nie wszędzie uda się obecnie zrobić coś więcej niż zabezpieczyć miejsce.
Jedną z takich sytuacji przedstawia nam mieszkaniec ulicy Lwowskiej w Nowym Sączu. Jak się okazuje zgłosił się z problemem do Straży Miejskiej, która nie pomogła w sprawie, zatem o wsparcie poproszono strażaków. – Wczoraj przyjechali, popatrzyli i taśma odznaczyli kawałek ,a dorośli i tym bardziej duża liczba dzieci bawi się pod drzewem ignorując zabezpieczenie– wyjaśnia pan Grzegorz.
– Czy musimy dzisiaj czekać aż te korzenie puszcza i drzewo z całą pokrywa mokrego śniegu zabije lub spowoduje uszczerbek dla dużej ilości bawiących się dzieci ponieważ warunki atmosferyczne sprzyjają temu – komentuje mieszkaniec zgłaszający się z problemem do naszej redakcji.
Zarówno ta opisana, jak również inne podobne sytuacje są sporym zagrożeniem, więc warto zwracać baczną uwagę na wszystkie miejsca, gdzie gromadzić się może nadmiar ciężkiego śniegu. Nie tylko gałęzie drzew, ale także wszelkiego rodzaju zadaszenia. Do tego przypadku wrócimy jutro, ale już dzisiaj apelujemy o rozwagę i ostrożność, a także zgłaszanie takich sytuacji do stosownych służb.
Warto sprawdzić również, kto jest właścicielem terenu – jak w opisywanym przypadku konkretna spółdzielnia – gdzie także można zwracać się z informacjami o miejscowych zagrożeniach.
Czytaj także: Drugi termin, ale trafiony. Węgierska gotowa do otwarcia



































































































































































































