Tragedia, jaka rozegrała się w czerwcu br. w miejscowości Kąclowa (gmina Grybów), wstrząsnęła regionem i była na językach wielu. W mediach i rozmowach mieszkańców często powtarzały się komentarze: „Dlaczego tak szybko?”, „To było nieodpowiedzialne”, „Mogli kogoś zabić”. Jednak mimo tych opinii warto pamiętać, że dziś najważniejsze nie jest ocena, lecz realna pomoc rodzinie, która walczy o zdrowie i życie swojego bliskiego.
W czerwcu br. dwóch młodych mężczyzn, w wieku 17 i 21 lat, uległo poważnemu wypadkowi na quadzie. Odnaleziono ich dopiero po kilku godzinach — poważnie rannych i skrajnie wychłodzonych. Niestety stan obu poszkodowanych był i nadal jest bardzo ciężki.
O zdarzeniu pisaliśmy w osobnym materiale: Kąclowa: 17 i 21-latek w ciężkim stanie. Quada zauważył postronny przechodzień.
Rodzina Dawida, jednego z nastolatków, który ucierpiał w wypadku, zwraca się dziś z prośbą o wsparcie zbiórki na kosztowne leczenie i rehabilitację. Nieszczęśliwy wypadek odebrał mu sprawność, pasje i dotychczasowe życie. Nie odebrał jednak miłości bliskich, którzy każdego dnia walczą o jego powrót do zdrowia.
Jak podkreśla rodzina Dawida, przed chłopakiem długa, bolesna i niezwykle kosztowna rehabilitacja neurologiczna, oddechowa i ruchowa. Potrzebny jest specjalistyczny sprzęt, leki oraz intensywna terapia. To ogromne wydatki, których rodzina nie jest w stanie udźwignąć samodzielnie.
A jeśli mamy dać mu jakąkolwiek szansę na powrót do życia… musimy działać teraz. Dlatego prosimy Was z całego serca: pomóżcie nam w tej walce. Każda złotówka to nadzieja.
Jeśli możesz wesprzyj zbiórkę. Dobro wraca.
LINK DO ZBIÓRKI: Nasz brat walczy o życie po tragicznym wypadku























































































































































































































