Sądeccy radni obradują o nadzwyczajnej sytuacji miasta w warunkach nieobecności prezydenta i jego zastępcy

Sądeccy radni obradują o nadzwyczajnej sytuacji miasta w warunkach nieobecności prezydenta i jego zastępcy

Urząd miasta działa nieprzerwanie i sprawnie dzięki systemowi zastępstw upoważnień i pełnomocnictw. Wydaje dowody, prawa jazdy, spółki miejskie organizują transport, mamy w mieszkaniach ciepło, odbierane są śmieci. Dziś podpisałam umowę na remont ul Biegonickiej, ogłoszony jest przetarg na kwotę około 15 mln. zł – tymi słowami rozpoczęła dziś nadzwyczajne obrady sądeckiego samorządu zastępca prezydenta Nowego Sącza Bożena Borkowska.

Budżet realizowany jest zgodnie z planem. Trwają prace nad projektem budżetu na 2026, który przedłożymy w ustawowym terminie najpóźniej do 15 listopada – uzupełniła miejska skarbnik Renata Seruga-Tokarz. – Szczególnym nadzorem objęłam Centrum Pozyskiwania Funduszy i Przedsiębiorczości. Pracownicy tej jednostki są poniekąd sparaliżowani przebiegiem zatrzymań dokonanych przez funkcjonariuszy CBA, którzy nie udawali się przecież do handlarzy bronią czy narkotykami, tylko do urzędników z wieloletnim doświadczeniem.. Wielu z nich zatrudnianych było w urzędzie jeszcze przez byłego prezydenta Ryszarda Nowaka i pracują do dzisiaj. Jesteśmy z wami, działamy, poradzimy sobie… – dodała miejska skarbnik.

Ze spokojem oczekujemy na decyzję sądu i na powrót prezydenta i jego zastępcy. Ta sytuacja jest chwilowa, przejściowa – wyraził nadzieję sekretarz miasta Michał Sach.

Przed debatą, której domagali się wnioskodawcy dzisiejszych obrad (Klub Radnych PiS), radca prawny Joanna Nestor-Suska uprzedziła, że wszystkich zebranych na ratuszowej Sali obowiązuje zachowanie tajemnicy postepowania związanego z zatrzymaniami i przesłuchaniami prezydenta, jego zastępcy i urzędników podległej magistratowi jednostki.

Proszę to wziąć pod uwagę, że mogą się państwo narazić na odpowiedzialność karną. Proszę też pamiętać o bardzo ważnej zasadzie domniemania niewinności – stwierdziła.

Jak informowaliśmy TUTAJ – 28 października 2025 r. Europejska Prokuratura (EPPO), biuro w Katowicach, zawiesiła w czynnościach prezydenta Nowego Sącza, jednego z jego zastępców i osobę kierującą jedną z jednostek organizacyjnych magistratu. To element środków zapobiegawczych w śledztwie dotyczącym przetargu współfinansowanego z UE. Wprowadzono też zakazy kontaktu z częścią pracowników i wstępu do urzędu oraz poręczenia majątkowe po 150 tys. zł (ok. 34 tys. euro) dla podejrzanych. Sprawa dotyczy podejrzenia nadużycia uprawnień i manipulacji postępowaniem w okresie październik –listopad 2024 r., przy przetargu na organizację kursów i warsztatów w projekcie „Rozwój Centrum Kompetencji Zawodowych (CKZ) w Nowym Sączu” (program Fundusze Europejskie dla Małopolski 2021 – 2027, EFRR). Zgodnie z komunikatem, ujawnienie poufnych informacji o budżecie miało umożliwić Sądeckiej Agencji Rozwoju Regionalnego S.A. złożenie oferty „pod” dostępne środki i wygranie postępowania. Wskazywana nienależna korzyść: 600 405 euro (ok. 2,6 mln zł). Śledztwo prowadzone jest przy wsparciu CBA.

W imię odpowiedzialności za miasto chcę zapytać pani prezydent, czy wraz z podległymi urzędnikami opracuje plan naprawczy obejmujący zarówno wzmocnienie kontroli wewnętrznej w urzędzie, jak i działania komunikacyjne służące odbudowie zaufania mieszkańców oraz partnerów samorządowych i biznesowych. To ważne w kontekście dalszego funkcjonowania Nowego Sącza. Musimy pokazać, że potrafimy stanąć ponad podziałami w imię dobra naszego miasta – mówił radny Michał Kądziołka.

Zarówno on jak i jego klubowi koledzy odnosząc się do Ludomira Handzla i Artura Bochenka konsekwentnie używali formy „Ludomir H. i Artur B.” choć anonimowość obu panów jest oczywistą fikcją.

Radny Błażej Targosz zażądał w swoim wystąpieniu „usunięcia z przestrzeni publicznej wszystkich propagandowych materiałów” zawierających nazwiska prezydenta i jego zastępcy.

Banerów z nazwiskami Ludomir H. i Artura B., telebimów... – wyliczał. – Dopytywał też czy odebrano im karty bankomatowe i służbowe samochody.

Nie zgadzam się na tego typu uprawianie polityki, bo to jest polityka, która bazuje na strachu. To jest sianie paniki. Dezinformacja. I ja przeciwko temu protestuję – skwitował Krzysztof Głuc. – Proponujecie państwo przyjęcie uchwały, która właściwie nie wiadomo czego dotyczy. Wzywacie w niej żeby przestrzegać prawa, żeby prezydent Bożena Borkowska wykonywała swoje zadania tak jakby waszym założeniem było że nie będzie tego robiła dobrze. Będzie. Dajmy czas. Rozumiem, że w kategoriach politycznych fajnie teraz wskoczyć na plecy pani Borkowskiej i trochę poskakać – próbował tonować emocje oponentów Handzla.

Tekst będzie aktualizowany po zakończeniu obrad.

Odśwież, aby zobaczyć aktualną wersję.

Poniżej galeria zdjęć z obrad oraz wypowiedzi  radnych i urzędników nagrane podczas  pierwszej części obrad.

(fot. video i audio: Adrian Maraś)

 

Filmoteka dts24

214 Videos