– Chcieliśmy podkreślić, że inicjatywa obywatelska związana z ewentualnym referendum nie jest działalnością partyjną – mówił podczas konferencji w wieczór poprzedzający Wszystkich Świętych Marcin Rogowski z Konfederacji Korony Polskiej. Jednocześnie dodał, iż pomysł nie jest wymierzony w prezydenta Nowego Sącza.
Po zatrzymaniu przez CBA włodarza miasta i jego zastępcy, postawieniu im zarzutów przez Prokuraturę Europejską, a następnie zawieszeniu ich w sprawowaniu funkcji, w mieście rządzi drugi zastępca czyli Bożena Borkowska. To ona została wyznaczona przez wojewodę na tymczasowego prezydenta. Europoseł Arkadiusz Mularczyk apelował do gospodarzy miasta, aby w obliczu zarzutów, które na nich ciążą, podali się do dymisji. Wspomniał także, że mieszkańcy mają możliwość zareagować, jeśli do dymisji nie dojdzie. Reakcją miałoby być referendum.
– Chcielibyśmy podkreślić, że inicjatywa obywatelska nie jest związana z żadną działalnością partyjną, jest ona w pełni inicjatywą obywatelską. Referendum nie jest skierowane przeciwko prezydentowi, ma jedynie na celu przywrócenie władzy, którą wybiorą sądeczanie, a nie władzy, która została narzucona. Obecna sytuacja z zawieszeniem prezydentów może trwać długo, nawet do końca kadencji prezydenckiej, a Nowy Sącz potrzebuje prezydenta, który zgodnie z zapisami konstytucji, będzie działał w imieniu mieszkańców – mówił na konferencji prasowej Marcin Rogowski.
Aby nie tracić publicznych pieniędzy, Wiktor Grotek zaproponował przeprowadzenie najpierw sondażu, który da odpowiedź, czy mieszkańcy tego referendum chcą.
– Chcemy do tego zaangażować i zaprosić niezależne i znakomite uczelnie wyższe, które znajdują się w Nowym Sączu, a które mogą wypracować właściwą metodologię takiego sondażu – mówił Wiktor Grotek.





















































































































































































































