Na czerwonym krześle siedzi kot w towarzystwie warzyw. Bujne rośliny i białe psy zaglądają przez otwarte drzwi balkonu. Popołudnie miękko opada na kształtach. W kuchni szykują: sześć komarów w konwaliowym sosie. Jest także: motyl z rożna, przyprawiony gęstym cieniem, a na deser – tort z wietrzyka. Przymknij oczy: wtedy światło się rozprasza, obraz nabiera miękkości. Zostaje tylko to, co ważne.
Na Długosza 10, w Domu Sztuk i Rzemiosła, zaczyna się lekcja rysunku.
Duchy
Ze ścian patrzą przodkowie. Siostry Stadnikówne: Julia Augusta i Wilhelmina. Pierwsza to małżonka Ludwika Małeckiego, profesora łaciny i greki, druga Andrzeja Karpińskiego, matematyka. Córka Karpińskich wyszła za mąż za Władysława Śluzara, który uczył w Krakowie łaciny i greki Stanisława Wyspiańskiego. To dziadek Marii Śluzar-Skowronek, znanej uczniom pracowni i bywalcom Słowika, jako pani Magda. W 1896 roku rodzina zbudowała willę przy ul. Długosza 10, wedle projektu słynnego architekta: Stanisława Eliasza – Radziszewskiego. Dom otoczony był ogrodem, który zajmował sporą część plant. Augusta i Ludwik mieli trójkę dzieci: Jana, Józefę Teklę i Michała. Inżynier Jan został zarządcą lasów należących do majątku hrabiostwa Stadnickich. Po ślubie z Albiną z Jaroszów wzniósł jedną z najbardziej okazałych willi w Nowym Sączu pod adresem Długosza 51.
Więcej przeczytasz TUTAJ


























































































































































































































