Na scenie Sali Widowiskowej Zespołu „Mazowsze” w Otrębusach zabrzmiał sądecki głos. Co więcej, nie tylko zabrzmiał, ale i został doceniony przez jury. – Udział w Konkursie Wokalnym im. Stanisława Jopka traktuję z ogromną wdzięcznością, jako ukłon w stronę tradycji i kultury, z której wyrosłam, a którą wciąż staram się pielęgnować i przekazywać dalej – mówi Laura Mozdyniewicz (Szafrańska).
O tym, że Laura pomyślnie przeszła III etap konkursu i zakwalifikowała się do gali finałowej, informowali w ubiegły wtorek przedstawiciele Gminnego Ośrodka Kultury w Łącku. Artystka jest tam instruktorką Ogniska Muzycznego. Sądeczanka współtworzy także Kwartet Rosa, grając na altówce.
Uroczysta gala Miedzynarodowego Konkursu Wokalnego im. Stanisława Jopka odbyła się w sobotę, 11 października. Jej uczestnicy mieli okazję zaśpiewać z Państwowym Zespołem Ludowym Pieśni i Tańca „Mazowsze”, który jest organizatorem tej artystycznej rywalizacji. Konkurs odbywał się już po raz czwarty, jednak w tym roku po raz pierwszy miał wymiar międzynarodowy.
Jak opisuje Laura Mozdyniewicz, do pierwszego etapu zgłosiło się ponad 800 osób z całego świata. Uczestnicy podzieleni byli na cztery kategorie wiekowe i jak przypuszcza sądeczanka, w jej grupie, czyli „od 26 roku życia wzwyż”, było około 150 osób.
– Jestem ogromnie szczęśliwa, że mogłam być częścią tej wyjątkowej przygody i stanąć na deskach sceny Mazowsza. Do tej pory trudno mi uwierzyć, że to wszystko wydarzyło się naprawdę. Podczas konkursu poznałam wielu niesamowitych, niezwykle utalentowanych ludzi, z pięknymi historiami życiowymi. Jednym z niezapomnianych momentów był wieczór spędzony z Anną Marią Jopek, podczas którego mogliśmy porozmawiać o jej ojcu Stanisławie Jopku, któremu ten konkurs jest poświęcony, a także wspólnie wykonać część repertuaru Mazowsza – wspomina.
Finał
Umiejętności wokalne mieszkanki Sądecczyzny zostały docenione przez jury na wszystkich trzech etapach konkursu. Na każdym z nich wykonywała inny utwór z repertuaru „Mazowsza” – Bandoskę, Szyszki i Kadzidlańską.
– Wybór nie był prosty, ponieważ wszystkie mazowszańskie utwory są piękne. W finale miałam zaszczyt zaśpiewać Bandoskę – przepiękną, emocjonalną, choć smutną pieśń, opowiadającą o trudzie pracy na roli – mówi Laura.
Ostatecznie sądeczanka zajęła drugie miejsce, ex aequo z inną wokalistką. Trzeba zaznaczyć, że w tym roku w tej kategorii pierwszego miejsca nie przyznano.
Gmina Łącko i gmina Korzenna
Laura Mozdyniewicz to prywatnie siostra bliźniaczka wokalistki Izabeli Szafrańskiej. Z muzyką związana jest od dziecka, a jak przyznaje, podczas konkursu reprezentowała dwie części Sądecczyzny.
– Cieszę się, że mogłam promować na arenie międzynarodowej dwie piękne małe ojczyzny, które są bliskie mojemu sercu – Lipnicę Wielką, gdzie się urodziłam i stawiałam pierwsze kroki w Zespole Regionalnym Lipniczanie, oraz Łącko – stolicę kwitnących sadów, w której obecnie mieszkam i z zachwytem odkrywam bogactwo kultury. To dla mnie wielka radość, że mogę łączyć te dwa światy i dzielić się ich pięknem z innymi – podkreśla Laura.
Czytaj też: Prąd. Wyłączenia w regionie w najbliższych dniach
fot. Konkurs Wokalny im. Stanisława Jopka, B. Lichocki, K. Sitkowski, archiwum Laury Mozdyniewicz

















































































































































































































