Wczoraj (5 października) w Willi Poprad odbyło się wyjątkowe wesele. Sądeczanka powiedziała sakramentalne ,,TAK” mieszkańcowi Nawarry (region Hiszpanii). Co to było za impreza!
Wczoraj Willa Poprad zapełniła się blisko 140 osobami, które pojawiły się tam, aby świętować zawarcie związku małżeńskiego przez Zuzannę Hussak oraz Nabora Jimeneza Segury. Na weselu pojawiła się zarówno rodzina jak i znajomi pana młodego pochodzącego z regionu Nawarry, a konkretnie z miejscowości Corella. Tym samym ponad połowa zaproszonych gości była z Hiszpanii i dodatkowo po raz pierwszy miała możliwość zwiedzenia Polski.
Ślubne zwyczaje
Zarówno sądeckie jak i te hiszpańskie wesela charakteryzują się swoimi, wyszukanymi tradycjami ślubnymi, choć w ostatecznym rozrachunku są one podobne. Hiszpańskim zwyczajem pan młody nie może zobaczyć panny młodej przed ślubem – obydwoje widzą się dopiero podczas ceremonii. Przeważnie samochód, który zabiera na salę parę młodą jest przygotowany przed kościołem, a imprezę otwiera pierwszy taniec nowożeńców. Podobnie jak w Polsce, zaproszeni goście składają parze upominki i wpisują swoje życzenia do specjalnie przygotowanej do tego księgi. Podczas ceremonii para wymienia monety ceremonialne, które symbolizują podział dóbr małżeńskich. Z kolei zwyczajami, które powoli odchodzą w zapomnienie są: przypinanie szpilek do sukienek niezamężnych gościń czy zanoszenie jajek do zakonu klarysek, aby pogoda w dniu ślubu dopisała. Ponadto, w niektórych regionach Hiszpanii zwykło się odpalać petardy, gdy nowożeńcy zmierzają do kościoła bądź po ceremonii.
Gratulujemy nowożeńcom!
Czytaj też: Dominik Dudek zagra koncert w Limanowej. ,,Długo o niego walczyłem”



































































































































































































































