Dzieci i dorośli znają historię psa Lampo opisaną w książce ,,O psie, który jeździł koleją”. Od czasu powstania tej opowieści sława zwierzęcia opisanego przez Romana Pisarskiego nie słabnie. Ba, na fali tej popularności, miłość czworonogów podróżujących różnego rodzaju środkami transportu znacznie wzrosła. Tym sposobem pewien kundelek wabiący się Karmel zebrał na swoim profilu na Instagramie ponad 27 tysięcy obserwujących. Co jest w tym niewielkim piesku takiego niezwykłego? A to, że Karmel jeździ tirem!
Karmel, kundelek zabrany przez Rafała Toruńskiego, z jednego z krakowskich schronisk, od kilkunastu miesięcy większość czasu spędza w podróżach wielką ciężarówką po Polsce i Europie.
– Najpierw szukałem psa po fundacjach, ale każda, do której zwróciłem się z wyjaśnieniem, że szukam zwierzęcia do ciężarówki odmawiała mi, argumentując swoją decyzję tym, że pies będzie się męczył. Dlatego dopiero w styczniu w krakowskim schronisku odnalazłem Karmela. Przed tym oczywiście wytłumaczyłem, że chcę szczeniaka, którego będę przyzwyczajał do jazdy ciężarówką. Nie mieli z tym problemu. Karmel w tym schronisku był niecałe 24 godziny – nie zdążono go nawet przebadać, ale powiedzieli mi, że mogę go zabrać na własną odpowiedzialność. To była chwila – popatrzył na mnie, potem na drzwi i zaczął piszczeć. Wiedziałem już, że wraca ze mną – opowiada Rafał Toruński.
Firmę, w której wtedy pracował i jeździł tirem, postawił przed faktem dokonanym. Jak zaznacza kierowca, szef nie miał żadnych obiekcji – kazał tylko pilnować porządku w pojeździe. Obecnie Rafał Toruński współpracuje z firmą, dla której już kiedyś jeździł, ale teraz wrócił do niej z Karmelem. Duet ten otrzymał nawet specjalnie oklejone auto z logiem Karmel The Trucker Dog.
Cztery łapy za kółkiem
Po odebraniu psa ze schroniska Karmel musiał przejść kwarantannę. W tym czasie Rafał Toruński powoli przyzwyczajał psa do pojazdów – odbywał z nim krótkie jazdy samochodem osobowym po osiedlu. Dlatego, zaraz po skończeniu kwarantanny Karmel wylądował na fotelu tira w drodze Kraków – Warszawa – Łodź – Kraków. Trzy dni później pojechali już w kierunku Włoch. Najdłuższa trasa jaką wspólnie pokonali liczy 12 dni. Tym samym, na ten moment Karmel zwiedził już nie tylko całą Polskę, ale był również w: San Marino, Włoszech, Watykanie, Słowenii, Słowacji, Czechach, Węgrach, Austrii, Belgii, Holandii, Luksemburgu, Niemczech i Francji.
– Nasz typowy dzień w podróży wygląda tak, że wstajemy razem, robimy sobie półgodzinny spacer i wracamy do auta. Ja robię śniadanie, on dostaje miskę, a potem jedziemy przed siebie. Po około 4 godzinach robimy pauzę na spacer, toaletę, ja muszę zjeść obiad i wracamy na trasę. Po pierwszej awarii, gdy Karmel zesikał mi się na dywan, oboje nauczyliśmy się komunikować. Teraz, jak potrzebuje się załatwić, to podchodzi, popiskuje, trąca mnie głową w nogę i już na tyle się znamy, że wiemy o co chodzi. Podobnie z wchodzeniem pod nogi w czasie jazdy – dostał reprymendę jedną, drugą i się nauczył, że nie wolno – zaznacza kierowca.
Kwestia dostępu do wody również została rozwiązana – Karmel posiada specjalną głęboką miskę, która jest uzupełniana do połowy, tak, aby w trakcie jazdy kierowcy nie zaskoczyła nagła powódź.
Z Karmelem raźniej
Karmel to nie tylko dobry towarzysz podróży, ale również nieodłączny przyjaciel Rafała.
– Była raz taka sytuacja w Polsce, że w marcu przy minus 15 stopniach pani z ochrony kazała mi zostawić psa przy płocie i wtedy wjechać do firmy. Nie zgodziłem się na to. Skończyło się na wezwaniu policji i ukaraniu…pani z ochrony za namawianie kierowcy do popełnienia wykroczenia. Z Karmelem mamy więcej historii. Gdy pierwszy raz pojechałem z nim do firmy, w której ja też byłem pierwszy raz, to zabrałem z pojazdu dokumenty, a jego tam zostawiłem. Wcześniej widział grupkę dziewczyn na zewnątrz więc zaczął szczekać, dlatego zanim dotarłem do budynku kazały mi się wrócić po psa i dopiero wtedy przyjść. Od tamtej pory jeździmy tam regularnie i ,,Pan z pieskiem” nigdy nie czeka w kolejce – dodaje.
Aktualne poczynania tego pociesznego czworonoga można obserwować na jego fanpage’u w mediach społecznościowych pod nazwą @KarmelTheTruckerDog.
Gabriela Zwolińska


























































































































































































































