Ostrzeżenie przed fałszywymi policjantami wywołało poruszenie. Mundurowi okazali się prawdziwi

Ostrzeżenie przed fałszywymi policjantami wywołało poruszenie. Mundurowi okazali się prawdziwi

Dzisiaj na profilu „Spotted: Nowy Sącz” na Facebooku pojawił się wpis ostrzegający przed fałszywymi policjantami. Internautka informowała o sytuacji, która miała mieć miejsce wczoraj (24 września) w Chomranicach. Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z sądecką policją, by zweryfikować tę wiadomość. Co ciekawe, użytkowniczka mediów społecznościowych za swój post później przeprosiła…

Jak opisywała internautka, wczoraj w Chomranicach pojawił się „fikcyjny radiowóz” z trzema policjantami. Autorka wpisu spekulowała, że osoby te najprawdopodobniej przyglądają się domom, w których mieszkają samotni starsi ludzie. Fałszywi, według niej, funkcjonariusze, zawitali też do jej dziadków i wysiedli z samochodu. Jeden z policjantów miał mieć „długą broń”.

„Podeszli do dziadków i bez wylegitymowania się od razu zaczęli zadawać pytania czy przetrzymują poszukiwanego (tutaj wymówili jakieś randomowe nazwisko) i czy nie ma też tutaj jego samochodu. Zestresowana babcia zaczęła tłumaczyć, że na pewno nie i niestety
podała swoje personalia. Po tym wydarzeniu telefonicznie skontaktowaliśmy się z policją w celu weryfikacji czy taki patrol był wysyłany w te rejony. Usłyszeliśmy odpowiedź, że absolutnie nie i przede wszystkim policja nie jeździ na patrole z długą bronią” – pisała zaniepokojona internautka.

Wpis szybko wywołał poruszenie wśród użytkowników Facebooka i zyskał setki reakcji oraz udostępnień. Zapytaliśmy o tę sytuację sądeckich policjantów. Jak się okazuje, funkcjonariusze w Chomranicach byli prawdziwi.

– W dniu wczorajszym, tj. 24 września br. na terenie miejscowości Chomranice policjanci Posterunku Policji w Chełmcu realizowali czynności służbowe. Nadmienię, że żaden z funkcjonariuszy nie miał przy sobie długiej broni, jeden z nich posiadał pałkę służbową typu tonfa – przekazała nam Aneta Izworska z Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu.

Autorka wpisu ostrzegającego przed oszustami po jakimś czasie zastąpiła swoją informację przeprosinami skierowanymi do policjantów i do użytkowników Facebooka. Przyznała, że wprowadziła wszystkich w błąd i zrobiła „niepotrzebne zamieszanie”.

„Po weryfikacji ze służbami z Chełmca, okazało się to być nieprawdą, a ja pospieszyłam się z publikacją fałszywych informacji” – pisała. „Tak czy siak bądźcie czujni i w podobnych sytuacjach weryfikujcie dokładnie u źródła wszystkie informacje”.

Czytaj też: Nie mógł prowadzić i był poszukiwany. Policjanci złapali go za kierownicą

fot. ilustr. Pixabay

Filmoteka dts24

217 Videos