Temat stadionu Sandecji od kilku lat rozgrzewa sądecką i nie tylko sądecką przestrzeń publiczną. Otwarcie obiektu nastąpiło w ostatnich dniach sierpnia, a dzisiaj naszych Czytelników zaniepokoił widok kilkudziesięciu policjantów i kilku radiowozów.
– Przechodziłam koło stadionu Sandecji, a tam masa policjantów. Przecież nie ma dzisiaj meczu. Co tam się stało? – dopytuje naszą redakcję Czytelniczka.
Jak wynika z naszych informacji, funkcjonariusze sądeckiej policji ćwiczą różne scenariusze wydarzeń, do których mogłoby dojść na obiekcie.
Czytaj także: Burza nad Sądecczyzną. Gdzie interweniowali strażacy?








































































































































































































