PERFEKCYJNA PANI REDAKTORKA

PERFEKCYJNA PANI REDAKTORKA

Jest wzorcem z Sevres: pracowitości, sumienności, perfekcji w działaniu i pewnie kilku innych jeszcze cennych przymiotów. Jeśli chcesz mieć pewność, że coś zostanie zrobione dobrze i na czas – a najlepiej przed zaplanowanym terminem – po prostu powierz to Jolancie Bugajskiej. A ty w tym czasie możesz się zdrzemnąć. Wiadomo przecież, że kiedy inni już śpią, albo jeszcze nie wstali, Jola już coś robi.

Od ponad 20 lat łączy pracę polonistki w limanowskim I LO z robotą dziennikarską. Czasami można odnieść wrażenie, że ona całą dobę jest w pracy, a kiedy składasz jej tzw. niezapowiedzianą, gospodarką wizytę w Limanowej, to jeszcze pierogi zdąży na czas przygotować, żeby zespół redakcyjny nie wyjechał głodny z kolegium na delegacji. Współpracowała z redakcjami najpierw „Gazety Krakowskiej”, potem „Dziennika Polskiego”, a przez ostatnich 15 lat z DTS, przez większość czasu jako zastępca redaktora naczelnego odpowiedzialna za gazetę. A kto się otarł o cykl produkcyjny magazynu, ten wie, że z gazetą jak z odbezpieczonym granatem – nie ma żartów. I nawet jeśli gazeta nie ukazuje się już w cyklu codziennym, ani nawet tygodniowym, to zawsze wiszą nad nią legendarne „dedlajny”, które nawet najbardziej odpornych potrafią przyprawić o skurcze żołądka. Zapewne praca pod presją czasu jest milion razy silniejsza u kontrolerów ruchu lotniczego, ale to nie znaczy, że w redakcji gazety nie może być nerwowo. A jeśli bywało i Jola niepokoiła się, że jakiś zamówiony tekst nie dociera na czas już w drugim ustalonym terminie, to chyba najbardziej uspokajająco działało na nią zdanie absolutnie prawdziwe: „Przecież jeszcze nigdy się tak nie zdarzyło, żeby gazeta nie została wydrukowana na czas”.

Więcej czytaj w najnowszym wydaniu DTS: https://www.dts24.pl/dts-2025-08-23/

Filmoteka dts24

194 Videos