,,Mieliśmy przeczucie…i się sprawdziło” – czytamy we wpisie na fanpage’u gminy Łącko. Podczas prac remontowych dachu kapliczki w Czerńcu natrafiono na…niespodziewane przedmioty. Jednym z nich jest kawałek papieru pokryty zapiskami, który został umieszczony w metalowej tubie.
,,Mieliśmy przeczucie… i się sprawdziło! Podczas prac przy dachu ekipa remontowa (ta sama, która odnawiała m.in. dach kościoła w Łącku) natrafiła w wieżyczce na kawałek papieru zwinięty w rulon i schowany w metalowej tubie” – czytamy we wpisie na fanpage’u gminy Łącko.
Podczas prowadzonych w Czerńcu prac remontowych kapliczki na Byniowej znaleziono niespodziewane przedmioty. Pod jej dachem odnaleziono papier zwinięty w rulon i umieszczony w metalowej tubie, a z kolei przy sklepieniu nowej części kaplicy ekipa remontowa znalazła figurę świętego Antoniego ,,(…) prawdopodobnie poprzedniczkę tej, która dziś zdobi szczyt kaplicy. Niestety figura jest uszkodzona, ale wciąż robi wrażenie” – czytamy dalej.
Urzędnicy nie są jeszcze pewni czy zapiski na odnalezionym rulonie zachowały się w stanie pozwalającym na ich odczytanie, choć sam papier wydaje się być w dobrym stanie. Poinformowali jednak, że wkrótce ogłoszą czas i miejsce, gdy kapsuła zostanie otwarta a treść rulonu odczytana (jeśli będzie taka możliwość).









































































































































































































