Szczyt sezonu grzybiarskiego zbliża się wielkimi krokami, więc na naszym portalu, jak co roku, nie może zabraknąć wzmianki o ,,łowach” naszych Czytelników.
Grzybiarze ruszyli w ubiegły weekend do lasów i… się nie zawiedli. – Okazy zdrowe, dorodne i bez robaków, nazbieraliśmy pełen kosz – chwali się jedna z naszych Czytelniczek. Borowiki szlachetne, czyli prawdziwki, kurki, kanie, smardze, rydze, podgrzybki, maślaki, czy gąski zielone, to najpopularniejsze grzyby jadalne w Polsce. Rokrocznie grzybiarze chwalą się swoimi zdobyczami w mediach społecznościowych. Trzeba jednak być ostrożnym, by nie pomylić okazów jadalnych z niejadalnymi, które łudząco przypominają siebie.
Cubajka kania i muchomor sromotnikowy, kurka i lisówka pomarańczowa, oraz pieczarka łąkowa i pieczarka żółtawa, borowik szlachetny i borowik szatański, czy smardz i piestrzenica kasztanowata to grzyby, które wizualnie są podobne. Pomyłka może skutkować poważnym zatruciem, a w skrajnych przypadkach nawet śmiercią. Recepta jest jedna – nie zbieraj grzybów, których nie jesteś pewien.
Poniżej na zdjęciach borowiki szlachetne znalezione w lasach Sądecczyznę przez naszą Czytelniczkę. Pochwalcie się swoimi okazami.
Czytaj także: W Krynicy-Zdroju Kiepura wiecznie żywy. Uczta muzyczna okraszona największymi talentami











































































































































































































































