
Dziś trochę inaczej – bo wakacje jeszcze trwają. Zamiast pisać o mechanice, skupię się na pewnym typie gier – tych idealnych do podróży. Bo wiadomo, pogoda bywa kapryśna, korki trwają wieczność, a droga może się nieskończenie dłużyć. Czas więc się zabezpieczyć: wrzuć do plecaka coś małego, zabawnego i wciągającego – co zmieni trasę w część wakacyjnej przygody, i to nawet w pociągu o trzeciej nad ranem.
W podróży zasada jest jasna: gra ma być kompaktowa, szybko się rozkładać i dopasować do warunków (stolików w pociągu czy też w samolocie lub hotelowego biurka). Trzeba mieć coś, co zajmuje mało miejsca i wciągnie wszystkich.
Propozycje, które idealnie sprawdzą się w podróży:
– Dobble – błyskawiczna gra na refleks, która udowodni, że Twoje oczy czasem grają przeciwko Tobie. Prosta, szybka, uzależniająca.
– Wirus! – szalona karcianka, w której leczysz własne organy i zarażasz cudze – prosta, szybka i pełna złośliwego śmiechu.
– Bandido – kieszonkowa kooperacja. Układaj karty z labiryntami, by zablokować ucieczkę bandyty. Szybka, wspólna zabawa w małym formacie.
– Bandida – podobna do Bandido, ale dodatkowo z 3 różnymi wariantami rozgrywki.
– Ubongo (wersja podróżna) – układanie kształtów pod presją czasu, ale w mniejszym formacie. Świetna dla fanów łamigłówek, a wariant solo pozwala pograć nawet wtedy, gdy reszta towarzystwa śpi.
– Do kompletu polecę również serię Smart Games, a konkretnie gry z magnetycznymi elementami. Dobrym przykładem jest gra Zwinne Delfinki. Poręczna książeczka, którą rozłożymy nawet w samochodzie lub na plaży!
Dlaczego warto mieć je w walizce?
Bo gry podróżne to świetny sposób na spędzenie czasu bez telefonu i internetu. Integrują grupę, skracają oczekiwanie na przesiadki i pomagają oderwać myśli od marudzenia „daleko jeszcze?”. A jeśli dobierzesz tytuły odpowiednie dla wieku i temperamentu graczy, istnieje spora szansa, że nawet najdłuższa podróż minie zaskakująco szybko.
Czasem najlepsze wspomnienia z wakacji to nie widok morza czy gór, ale ta jedna partia w pociągu, kiedy wszyscy ryczeli ze śmiechu, a konduktor patrzył podejrzliwie, zastanawiając się, co tu się właściwie dzieje.
Do przeczytania w poniedziałek – w kolejnym odcinku „Hobby i Ty” 😊.
P.S. Te i wiele innych gier możecie sprawdzić codziennie u nas w sklepie. Pamiętajcie też, że serdecznie zapraszamy na wtorkowe spotkania z grami w Hobbity.pl, Jagiellońska 50a, obok plant.


























































































































































































































