Podczas kierowania ruchem w Kąclowej została potrącona 30-letnia druhna z miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej. Według nieoficjalnych relacji od światków tego zdarzenia, sprawcą ma być motocyklista, który był nietrzeźwy. Poszkodowaną z urazem nogi zabrano do szpitala, ale jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Sytuacja w tej miejscowości jest bardzo trudna, woda spływa ulicami, a mieszkańcy zabezpieczają swoje domy workami z piaskiem i kawałkami drewna i desek.
Kilka chwil ulewy doprowadziło do sporych zniszczeń na posesjach i w domach mieszkańców Kąclowej. Strumienie zamieniły się w rwące rzeki, tak jak droga wojewódzka, na której znajdowała się również kostka granitowa z posesji, wyrwana pod wpływem naporu wody.
– Tyle razy prosiliśmy, żeby tutaj kratkę z odpływem koło przejścia dla pieszych zrobić. Bez odzewu. Teraz widzimy efekt. Ratujemy swoje domy, tak jak sąsiedzi – mówi zrezygnowana mieszkanka Kąclowej. W całej miejscowości panuje trudna sytuacja, szczególnie w okolicach szkoły i kościoła pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny.
Na miejscu za pomocą koparki udrażniane są miejsca, gdzie mogłaby spłynąć woda. – Ludzie nie dbają o takie sprawy, jak przepusty przy swoich posesjach. Nie da się ukryć, że również dzięki temu mamy dzisiaj taki efekt – dodaje właścicielka domu w okolicy. Licznie zaangażowani do ratowania dobytku mieszkańców są strażacy.
Pełen szacunek dla strażaków, którzy walczyli z żywiołem, a druhnie życzymy szybkiego powrotu do zdrowia!
Czytaj także: Dachowanie na obwodnicy, dwie osoby w szpitalu i wyniki z alkomatu. Kto prowadził samochód?





























































































































































































































