Człowiek gór, kolarz, artysta, uzależniony od wysokości, pięknych widoków i aktywności fizycznej. Chcę zdobywać szczyty, poznawać nowe drogi i szlaki, a wszystko po to, żeby się tym z Wami podzielić” – to była jego wizytówka. Łączył pasję rowerową, górską i tę, która polega na zatrzymywaniu chwil w kadrze. Pięknie rysował. Zmarł nagle podczas swojej urodzinowej wyprawy dookoła Polski. Jego życie zgasło kilka kilometrów od Nowego Sącza. Jeden z jego ostatnich wpisów na Instagramie wyrażał niepewność: „25 km przejechane, 60 km do Nowego Sącza. Nie wiem, czy przejadę dookoła. Nie wiem, ile przejadę”. W najbliższą sobotę, 7 czerwca 2025 roku, w Zakopanem odbędzie się ostatnie pożegnanie Michała Fonała, znanego w środowisku kolarskim i górskim jako Mountain Majk.
Ceremonia rozpocznie się o godzinie 13:30 modlitwą różańcową w kaplicy cmentarnej na Pardałówce, po której odprawiona zostanie Msza święta żałobna. Następnie nastąpi odprowadzenie zmarłego na miejsce wiecznego spoczynku.
Michał Fonał zmarł nagle 1 czerwca podczas urodzinowej wyprawy rowerowej dookoła Polski. Jego ciało odnaleziono na przystanku autobusowym w Świniarsku, w gminie Chełmiec. Wstępne ustalenia sugerują, że przyczyną śmierci mogły być naturalne czynniki, jednak dokładne okoliczności na prośbę rodziny pozostają nieujawnione.
Michał był pasjonatem gór, fotografii i kolarstwa. Znany był z organizacji górskich wypraw rowerowych oraz dzielenia się swoją pasją w mediach społecznościowych. Kilka dni przed śmiercią zapraszał na wyjazd w Pireneje Francuskie oraz rowerowy wypad w Tatry
Społeczność kolarska i górska żegna Michała Fonała z głębokim smutkiem, wspominając go jako inspirującego sportowca i fotografa. Żył pełnią życia i dzielił się swoją pasją z resztą świata. Na to pożegnanie nikt nie był gotów.
Oto fragment autobiografii Michała na Patronite:
Jestem wielkim fanem gór. W górach jestem zakochany i to jedyne miejsce, gdzie czuję się szczęśliwy i spełniony. To dla nich zostawiłem moje rodzinne miasto, spakowałem się i wyjechałem w Karkonosze. Spędziłem tam 6 lat, mieszkając w Jeleniej Górze. W międzyczasie zszedłem, przebiegłem i objechałem wszystkie zakamarki, czy to trekkingowe, czy szosowe w całych Karkonoszach i Górach Izerskich. To tam powstała moja strona (wówczas jeszcze Majk Cycling) którą nieprzerwanie prowadzę do dziś. Są to facebookowy profil Mountain Majk, i instagramowy @mountainmajk.
Po jakimś czasie, przyszła jednak pora na zmiany. Gdy jesienią, 2020 roku, pierwszy raz w życiu wybrałem się w Tatry, od razu wiedziałem, że chcę tam być i mieć te góry na wyciągnięcie ręki. Zrobiły one na mnie ogromne wrażenie i mimo że każde góry są piękne i mają swój urok, to Tatry są absolutnie wyjątkowe, najpotężniejsze i najwspanialsze. Przeprowadzka była więc kwestią czasu i to małe marzenie udało się zrealizować 🙂
Obecnie, mieszkając pod Tatrami, odkrywam powoli te góry, przemierzając szlaki, oraz drogi pozaszlakowe i zapoznaję się z podhalańskimi szosami, które swoją charakterystyką odbiegają mocno od wszystkich innych w naszym Kraju. Nie ma tu płaskiego praktycznie w ogóle. Jest albo bardzo stromo w górę, albo bardzo stromo w dół, a niemal na każdym kroku, towarzyszy nam cudowna tatrzańska panorama i te skaliste olbrzymy w tle.
Oprócz gór, moją drugą pasją jest malarstwo i rysunek (na które niestety czasu nie zawsze wystaczy), a swoje zdolności wykorzystuję prowadząc działalność artystyczną i zajmując się customowym malowaniem butów kolarskich i kasków. Moje profile to Majk Custom Design, oraz Majk Rysuje dostępne zarówno na Instagramie, oraz na Facebooku. Jednym z moich celi na przyszłość, jest zbudowanie swojej własnej, profesjonalnej lakierni, czyli takiego mojego prywatnego królestwa custom paintingu i rozwinięcie działalności o malowanie ram rowerowych.
źródła: Polskie Radio, mjakmalopolska.pl, Patronite Michał Fonal ;
zdjęcia z archiwum Michała








































































































































































































