Niemal 300 metrów liczy kolejowy tunel ewakuacyjny drążony przez tarczę TBM „Kinga” pod Pisarzową w Małopolsce. To część inwestycji PKP Polskich Linii Kolejowych na trasie Limanowa–Klęczany. Za kilka tygodni do pracy przystąpi większa maszyna, która wydrąży równoległy tunel, którym pojadą pociągi.
Odcinek Limanowa–Klęczany to część projektu „Podłęże–Piekiełko”, który zakłada budowę 58 km nowej linii kolejowej oraz modernizację i elektryfikację 75 km istniejącej trasy między Chabówką a Nowym Sączem. W efekcie podróż koleją z Krakowa do Nowego Sącza skróci się do ok. godziny, a ze stolicy Małopolski do Zakopanego – do 90 minut.
„Już niedługo Małopolska zyska nowe, atrakcyjne czasowo połączenie kolejowe. Dzięki niemu zaktywizujemy gospodarczo i społecznie Limanową, Nowy Sącz i szereg innych miejscowości” – mówił w czwartek na placu budowy minister infrastruktury Dariusz Klimczak.
Ważąca ponad 600 ton i mająca 5 metrów średnicy „Kinga” rozpoczęła drążenie mniejszego tunelu 31 marca i od tego czasu pracuje nieprzerwanie. Każdego dnia pokonuje kolejne metry górotworu, przy jednoczesnym montażu obudowy i usuwaniu urobku. Docelowo maszyna ma budować ponad 10 metrów tunelu dziennie. Inżynierowie nadzorujący proces zapowiadają, że niemal 4-kilometrowy tunel powstanie w ciągu około 10 miesięcy, przy jednoczesnym montażu ścian i usuwaniu wydobytego urobku.
Na sąsiednim stanowisku przed drążonym tunelem trwa montaż większej tarczy TBM „Jadwiga”, składającej się z pięciu segmentów o łącznej masie 245 ton i średnicy 11 metrów. Wkrótce rozpocznie ona drążenie równoległego tunelu kolejowego.
Budowę połączenia kolejowego łączącego Sądecczyznę i Podhale z Krakowem rozpoczęto we wrześniu 2023 r. Inwestycja jest współfinansowana z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności.
(PAP)


























































































































































































































