Od kilku dni kryniccy inspektorzy Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce otrzymywali zgłoszenia informujące o tym, że na terenie Krynicy-Zdrój widziany jest samiec głuszca zwyczajnego. Przebywać miał m.in. na terenach domków jednorodzinnych i mieć problemy z poruszaniem się. Dzięki skoordynowanej pracy ludzi z wielu instytucji ptak zdołał wrócić do swojego naturalnego środowiska.
Jak informowali inspektorzy krynickiego TOZ, od 6 kwietnia (niedziela) otrzymywali oni od mieszkańców zgłoszenia o głuszcu (gatunek ten zagrożony jest wyginięciem) poruszającym się po terenach osiedli domków jednorodzinnych oraz po przydomowych podwórkach szukając pożywienia.
,,Nie są to tereny występowania głuszca. Tym samym przebywanie ptaka na takim terenie stanowi dla niego bardzo duże zagrożenie. Przede wszystkim zagrożeniem dla niego są ludzie gdyż niepotrzebnie go płoszą i niepokoją chcąc zrobić zdjęcie” – apelowali inspektorzy TOZ.
9 kwietnia (środa) w godzinach porannych pracownicy TOZ otrzymali informację o aktualnym miejscu przebywania głuszca. Po udaniu się na wskazane podwórko rozpoczęła się wielogodzinna interwencja, której celem było zabezpieczenia ptaka. Jak podkreślają inspektorzy, głuszec otrzymał jedzenie oraz picie, a następnie został przetransportowany do lecznicy weterynaryjnej na badania.
Szybka interwencja, która pomogła zwierzęciu wrócić do swojego środowiska naturalnego to skoordynowana praca osób z kilku regionalnych instytucji. Tym samym ponawiają oni apel o nie oswajanie dzikich zwierząt czy zwabianie ich jedzeniem po to, aby zrobić im zdjęcie. W styczniu miał miejsce głośny przypadek, kiedy to do śmierci ptaka przyczynili się turyści wywierający presję na poruszającym się jednym ze szlaków Beskidu Żywieckiego głuszcu (więcej o tym znajduje się TUTAJ).
Gatunek zagrożony wyginięciem
Głuszec zwyczajny w skali globalnej jest gatunkiem zagrożonym wyginięciem, a w Polsce już w 1995 roku objęty został ścisłą ochroną gatunkową. Tym samym wymaga on ochrony czynnej. Ptaki te wcześniej zasiedlały tereny całej Polski jednak obecnie występują jedynie w Puszczy Augustowskiej, Puszczy Solskiej i Karpatach. Łączną liczbę głuszców szacuje się na około 500 do 550 sztuk (więcej o tym znajduje się TUTAJ).
Czytaj też: Podegrodzie. Kolejna gmina zakupi zeroemisyjne autobusy






































































































































































































