,,Vox Patris”, czyli ,,Głos Ojca” waży łącznie mniej więcej tyle co dziesięć słoni, a wysokością sięga wzrostu żyrafy. Serce do tego największego dzwonu świata zostało odlane w Kuźni Glinik w Gorlicach i właśnie rozpoczęło swoją 40-dniową podróż do Brazylii.
,,Vox Patris” waży 55 ton, ma ponad 4 m wysokości oraz 4,5 m średnicy. Tym samym jest pięć razy cięższy od Dzwonu Zygmunta, a zasięg dźwięku wydobywającego się z niego szacowany jest na kilkadziesiąt kilometrów.
– Jesteśmy dumni z faktu, że mogliśmy uczestniczyć w tym wyjątkowym projekcie. Bycie częścią czegoś „największego na świecie” jest nobilitujące , ale także pokazujące możliwości produkcyjne naszych zakładów, a konkretnie Kuźni Glinik w Gorlicach – mówi Łukasz Petrus, prezes PGO S.A.
Z Gorlic do Brazylii
Serce odlane w Kuźni Glink w Gorlicach było równocześnie pierwszym jakie powstało w tej właśnie kuźni. W mediach społecznościowych PGO S.A. czytamy, że ,,Serce największego dzwonu na świecie wykuto z wysokiej jakości, miękkiej stali o specjalnie dobranym składzie chemicznym w Kuźni Glinik należącej do Grupy PGO. Cały proces wraz z niezbędnymi operacjami dodatkowymi trwał osiem godzin i była to niezwykle precyzyjna „robota”. Ze względu na znaczące różnice w średnicy serca wahające się od pięćdziesięciu do zaledwie dwunastu centymetrów operator, który ręcznie wykonywał kucie odkuwki „na gotowo”, musiał wykazać się niezwykłym wyczuciem i delikatnością tak, aby serce się nie wykrzywiło w miejscu przewężenia„.
– Vox Patris to wyzwanie dla wszystkich firm, które realizowały projekt, dlatego jesteśmy dumni, że mogliśmy uczestniczyć w tym wyjątkowym przedsięwzięciu i stanęliśmy na wysokości zadania – przyznał dyrektor Technologii i Rozwoju Kuźni Glinik- Kazimierz Malina.
Serce właśnie rozpoczęło swoją 40-dniową podróż za ocean, gdzie będzie biło w brazylijskim mieście Trindade, gdzie znajduje się sanktuarium Boga Ojca Przedwiecznego. Miejsce to stanowi drugie w Brazylii miasto pod względem pielgrzymów – w czasie ostatniego odpustu przetoczyło się przez nie ponad 3 miliony pielgrzymów.
Czytaj też: Marcin Janusz bez powołania do kadry. Oprócz niego brakuje czterech wielkich nazwisk





































































































































































































