Ponad tysiąc sądeczan bez odporności na błonicę. Będzie kontrola szczepień

Ponad tysiąc sądeczan bez odporności na błonicę. Będzie kontrola szczepień

Lekarze walczą o życie 6-letniego dziecka, u którego zdiagnozowano błonicę – chorobę, która w ciężkim przebiegu bywa śmiertelna, a która w Polsce została skutecznie wyeliminowana szczepieniami profilaktycznymi. Kilka pokoleń lekarzy znało ją jedynie z podręczników. Chłopiec, którego rodzice podjęli decyzję o rezygnacji ze szczepienia, zachorował podczas wakacji w Zanzibarze. Jest w stanie ciężkim, ale stabilnym. Wiadomo już, że zarażona została także jedna osoba dorosła. Tylko w rejonie działania nowosądeckiego Sanepidu jest ponad tysiąc osób, które w ubiegłym roku powinny przyjąć szczepionkę przeciwko błonicy, a nie przyjęły jej.

„Analizując procent uodpornienia dzieci i młodzieży w porównaniu z rokiem ubiegłym – „wyszczepialność” wykazuje tendencję spadkową, spowodowaną wzrastającą liczbą ruchów antyszczepionkowych. W roku 2024 na terenie miasta Nowego Sącza zarejestrowano 4 przypadki Niepożądanych Odczynów Poszczepiennych (NOP) o charakterze łagodnym. Podkreślić należy, iż w dużej mierze to łagodne reakcje na szczepionkę w postaci odczynów miejscowych tj.: podwyższona temperatura, dreszcze, zaczerwienienie, obrzęk, osłabienie. Po zastosowaniu leczenia objawowego nastąpił pełny powrót do zdrowia” –  czytamy w sprawozdaniu ze stanu bezpieczeństwa sanitarnego miasta Nowego Sącza za rok 2024 przygotowanym przez Sanepid na najbliższą sesję rady miasta.

W ubiegłym roku szczepieniu przeciwko błonicy powinno zostać poddanych 22 477 osób.  Szczepionkę przyjęło 21 299 zatem można uznać, że ponad tysiąc nie ma żadnej odporności.

Główny inspektor sanitarny dr Paweł Grzesiowski zapowiedział, że prawdopodobnie na początku kwietnia rozpocznie się kontrola kart szczepień wszystkich dzieci w Polsce.

Główny Inspektorat Sanitarny ustalił listę pasażerów, którzy siedzieli najbliżej zakażonego błonicą 6-latka, który wracał z rodziną z Zanzibaru. Chłopiec podróżował do Polski z przesiadkami. Podróżował trzema samolotami. Nawet pół tysiąca ludzi mogło mieć bliski kontakt z chorym dzieckiem.

– Stan dziecka chorego na błonicę, hospitalizowanego we wrocławskim szpitalu, jest ciężki, ale stabilny – poinformowała lek. Bożena Głowska, kierująca oddziałem anestezjologii i intensywnej terapii noworodków i dzieci Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu. W szpitalu jest też dorosły z podejrzeniem błonicy.

W ciągu jednej doby w szpitalu wykluczono wszystkie potencjalnie możliwe do zbadania przyczyny pogarszającej się wydolności oddechowej. Podejrzewając błonicę, lekarze włączyli celowane leczenie i sprowadzili antytoksynę zaś laboratorium mikrobiologiczne potwierdziło obecność maczugowca błonicy w materiale pobranym od dziecka.

Błonica określana też jako dyfteryt, krup lub dławiec, jest ostrą i ciężką chorobą zakaźną wywoływaną przez bakterie zwane maczugowcami błonicy. Przenosi się drogą powietrzno-kropelkową w wyniku kontaktu bezpośredniego. U dzieci przebieg choroby bywa tragiczny z dużym, do 30 proc., odsetkiem śmiertelności, jeśli pacjent nie otrzyma w porę specjalistycznej pomocy medycznej. W miejscach wniknięcia do organizmu bakterie wywołują martwicę tkanek, tworzących tzw. pseudobłony rzekome, mające postać szarych, półprzezroczystych lub czarnych nalotów krwawiących przy próbie oderwania. Razem z powiększającymi się szyjnymi węzłami chłonnymi i obrzękiem szyi mogą prowadzić do zwężenia światła gardła i krtani oraz zgonu w wyniku niewydolności oddechowej lub zatrzymania krążenia. Maczugowce błonicy wydzielają silną toksynę błoniczą, która rozprzestrzeniając się w organizmie, może prowadzić do zaburzeń w funkcjonowaniu wielu narządów, tj. do zapalenia mięśnia sercowego i martwicy cewek nerkowych. Mogą również wystąpić powikłania neurologiczne, jak porażenie podniebienia i tylnej ściany gardła, porażenie mięśni odpowiedzialnych za ruchy gałek ocznych, porażenia kończyn i mięśni twarzy.

Zgon  następuje z powodu zatkania górnych dróg oddechowych, zajęcia mięśnia sercowego i niekiedy – ośrodkowego układu nerwowego i nerek.

W 1943 r. przez Europę przeszła epidemia, w wyniku której zachorowało ponad milion osób, a 50 tys. z powodu zakażenia maczugowcem błonicy zmarło. W Polsce w 1945 r. zanotowano 21,7 tys. przypadków dyfterytu. Zmarły 1464 osoby.

Szczepienia przeciwko błonicy są w Polsce obowiązkowe. Według kalendarza szczepień, każde dziecko powinno zostać zaszczepione czteroma dawkami szczepionki w początkowych miesiącach życia (od drugiego do osiemnastego – szczepienie podstawowe) i dawką przypominającą w szóstym roku życia. Z powodu zanikania odporności, z upływem czasu osobom dorosłym zalecane są dawki przypominające szczepionki co 10 lat.

Po zakażeniu błonica ujawnia się zwykle w ciągu 5-10 dni.

źródło: własne i PAP

Filmoteka dts24

194 Videos