A4 będzie w całości darmowa, ale zanim to się stanie, opłaty podrożeją

A4 będzie w całości darmowa, ale zanim to się stanie, opłaty podrożeją

Cała autostrada A4 ma być bezpłatna – taką obietnicę złożyli urzędnicy z Ministerstwa Infrastruktury, jednak na jej spełnienie trzeba poczekać jeszcze dwa lata. Zanim pojedziemy tą trasą za darmo, trzeba będzie przełknąć podwyżkę na jej płatnym odcinku między Krakowem a Katowicami.

Ten 60-kilometrowy odcinek, który codziennie pokonuje około 50 tys. pojazdów, jest najdroższym w Polsce. Za przejazd między bramkami trzeba zapłacić 32 zł. Ponad 50 groszy za kilometr. Od 1 kwietnia 2025 r. zapłacimy 34 zł. Koncesjonariusz – spółka Stalexport Autostrada Małopolska, tłumaczy konieczność podwyżki remontem, w który przez najbliższe dwa lata ma zainwestować około 540 mln zł.

Stalexport jest zarządcą drogi od 28 lat i będzie dysponował autostradą do marca 2027 r. Spółka sygnalizuje wprawdzie wolę przedłużenia obowiązującej do 2027 r. umowy koncesyjnej, argumentując to potrzebą rozbudowy autostrady o dodatkowy pas ruchu, jednak resort infrastruktury zapowiedział, że umowa koncesyjna nie zostanie przedłużona. Nie będzie też wyłaniany kolejny administrator trasy, bo A4 trafi pod zarząd Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad a przejazd – dla motocykli i samochodów o masie do 3,5 tony będzie darmowy.

W programie przygotowania koncesyjnego odcinka autostrady do przekazania państwu w 2027 r. SAM ma wymienić nawierzchnię obu jezdni na dystansie 59,5 km czyli łącznie – w obie strony – 119 km jezdni. Ma też wyremontować 22 wiadukty.

Na czas robót jeden z pasów jednej jezdni będzie zamknięty. Organizacja ruchu zakłada utrzymanie dwóch zwężonych pasów ruchu w każdym kierunku jazdy.

Źródła: PAP, bankier.pl

Czytaj też:

Silny wiatr halny w Tatrach; zamknięte koleje linowe i trudne warunki na szlakach

Filmoteka dts24

194 Videos